Wyszukiwna fraza: ścieżka dydaktyczna

Jest to jedyna czeska zapora, do której turyści nie przyjeżdżają by się kąpać (bo to rezerwuar wody pitnej), lecz by oglądać tamę z budynkami. W 1960 r. wpisano ten zbiornik retencyjny, z uwagi na niezwykłą architekturę, na listę zabytków technicznych.

Pierwsi turyści odwiedzili wieżę w 2012 r. Na terenie Czech jest to jedyny tego typu projekt. Ścieżkę w bardzo delikatny sposób wkomponowano w leśny krajobraz w okolicach zapory wodnej Lipno.

Trasa prowadzi po pomostach, platformach zawieszonych 24 metry nad ziemią. Wyżej można jeszcze wejść na wieżę widokową o wysokości 44 metrów. Spacer całą ścieżką trwa ponad godzinę

Mokradło znajduje się około 15 km na południe od Kołobrzegu. Jednym z istotnych celów tej inwestycji było zwiększenie walorów krajobrazowych doliny Pyszki. I to, z całą pewnością, się udało.

Tablice zwracają uwagę na sukcesję lasu, czyli zarastanie podmokłych łąk i piaszczystych wydm przez drzewa. Sukcesja w Puszczy Kampinoskiej jest wynikiem zarówno procesów naturalnych, jak i masowych zalesień w latach 60. XX wieku.

Logiczna wydaje się odwrotna kolejność zwiedzania: z parkingu idziemy do muzeum, potem przechodzimy przez cmentarz do stojącego na końcu pomnika w postaci białych krzyży, i tam wchodzimy na ścieżkę i nią powracamy na parking. Tak mi się wydaje.

Na wędrówkę przez alpejską halę ruszamy wzdłuż tabliczek oznaczonych wizerunkiem starszego pana z fryzury nieco przypominającego Einsteina. To profesor Fix, patron dydaktycznej ścieżki.

W Orzechowie Morskim jest wysoki klif brzegowy i stąd jego atrakcyjność. Jednak plaża tu malutka i wąziutka, a do tego ozdobiona betonowymi trójrogami. W zamian wczasowicz otrzyma piękne lasy, wydmy, ciszę i spokój.

Długość trasy wynosi 675 metrów, po drodze znajdziemy tablice z informacjami o ciekawostkach przyrodniczych w okolicy. Cała trasa jest dostępna także dla osób niepełnosprawnych i wózków dziecięcych.

Dlaczego zbudowano obserwatorium? Bo w tym miejscu istniało ono przed wojną. Budowę tamtej placówki zainicjował Tadeusz Banachiewicz. Wybrał on szczyt na tyle bliski Krakowa, że łatwo było tu dojechać. I na tyle odległy, że powietrze było tu czyste i przejrzyste.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!