Ostatnio dodane artykuły z kategorii: architektura sakralna

Wjeżdżając do Będzina pierwszym, co na pewno zauważymy, będzie średniowieczna budowla wzniesiona przez Kazimierza Wielkiego. Zamek, położony malowniczo na wzgórzu nad Czarną Przemszą, należy do Szlaku Orlich Gniazd.

Zaglądamy do monasteru Velika Remeta. Dojeżdża się do niego bardzo wąską i krętą drogą. Dokładna data jego powstania nie jest znana. Przypuszcza się, że założono go na przełomie XV i XVI wieku. Pod ta nazwą istniał już w 1562 roku.

Na południowym krańcu miasta, na niewielkim wzgórzu stoi Kaplica Pokoju (Kapela Mira). Budowla ta upamiętnia podpisanie pokoju karłowickiego między Turkami a skupioną wokół Habsburgów koalicją.

Autorka: Anna Ochremiak

W czasie pierwszej wojny, gdy Rosjanie opuścili Warszawę, cerkiew zamknięto. W 1920 roku, w niepodległej już Polsce, budynek przekazano luteranom. Znalazło tu miejsce duszpasterstwo ewangelickie Wojska Polskiego.

Autorka: Anna Ochremiak

Wiadomo, że Marcin Luter dwa razy odwiedził tutejszy klasztor zakonu augustianów, którego wtedy jeszcze był członkiem. Dziś jego pomnik stoi na Neumarkt, przed odbudowaną ze zniszczeń wojennych luterańską katedrą.

Wielki Meczet Szejka Zajeda, jako jeden z nielicznych w ZEA, dostępny jest również dla „niewiernych”. Można go zwiedzać codziennie od soboty do czwartku od godz. 9 do 22, w piątki zaś dopiero po głównych tygodniowych modłach, od 16.30.

Autorka: Zuzanna Grabska

Kościół został przebudowany w roku 1732 r. po zniszczeniach spowodowanych uderzeniem pioruna. Wtedy to pochylono wieżę w kierunku zachodnim, aby uodpornić ją na silne wiatry zachodnie.

Wzdłuż północnej pierzei pochyłego rynku stoją kolorowe kamienice z podcieniami. Pobudowano je w wiekach XVII i XVIII, a przebudowano w dwóch kolejnych. Pod wysokie podcienie prowadzą schody, co dodaje uroku kamienicom.

Najpiękniejszy i najcenniejszy nie tylko w tej katedrze, ale w całym kraju Helwetów, jest jej północny portal nazywany portalem Gallusa. A także cała elewacja z wczesnego okresu romańskiego, zachowana niemal w całości w oryginalnym stanie.

Słuchaczami koncertu było kilkanaście przygodnych osób, które znalazły we wnętrzu i spokój i piękno – poddały się panującemu tu nastrojowi. Organista grał; dla siebie i dla nas, a muzyka wzmacniała wrażliwość estetyczną i religijną.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!