Kto wędruje śladami Marcina Lutra, musi odwiedzić zamek Wartburg w Turyngii. To tutaj właśnie, Luter przez dziesięć miesięcy tłumaczył Biblię na język niemiecki. Zresztą, zamek jest wart odwiedzin nie tylko ze względu na Lutra.
Czy Roksolana to rzeczywiście urodzona w Rohatynie Nastia Lisowska – taki napis jest na jej tutejszym pomniku – tego na pewno już nie uda się ustalić. Ale stanowi ona dodatkowy magnes przyciągających tu, nad rzeczkę Hnyła Lipa, turystów.
Cesarz za kwaterę obrał jedyny ocalały w mieście budynek – kolegiatę. Późnym wieczorem zasiadł do kolacji z miejscowym prepozytem. Jako danie główne podano gorący gulasz z przedostatniej ocalałej w okolicy krowy.
Na azjatycki brzeg płynę z przyjaciółmi promem z przystani w Eminönü u ujścia zatoki Złotego Rogu do Bosforu. Do przystani w Üsküdarze, gdyż jest to najlepsze miejsce na rozpoczęcie zwiedzania wschodniej, azjatyckiej części Stambułu.
Usiłuję, bezskutecznie, dostrzec chociażby ślady jego sławnej przeszłości. Miasto to było przecież stolicą jednego z najważniejszych średniowiecznych księstw ruskich...
Posiedzenia Wielkiej Trójki odbywały się przy okrągłym stole w głównej sali na parterze. Wchodzących w progi pałacu witała (i wita) Czerwona Gwiazda z kwiatów na dziedzińcu wjazdowym. Rosjanie byli gospodarzami konferencji.
Którym mostem by nie wszedł, to i tak wyjdzie innym, bo być w Lublanie, a nie przejść nabrzeżami, to tak? jakby tu nie być. Ale najpiękniejszą przeprawą jest stara konstrukcja Tromostovje.
Zachowany w niezłym stanie zamek po wojnie służył nie tylko filmowcom, ale przez około trzech dekad był siedzibą i internatem szkoły traktorzystów. W połowie lat 70. XX wieku rozpoczęła się jego renowacja, trwająca podobno nadal.
Zamknięty budynek sprawia smętne wrażenie. Wnętrza nie widziałam w naturze, tylko na zdjęciach z czasów, gdy mieściło się tu muzeum. A przecież bożnica w Łęcznej jest jedną z piękniejszych na Lubelszczyźnie.
Aby w miarę dokładnie zwiedzić Dubrownik i zapamiętać wszystkie zwiedzane obiekty należy być tu kilka dni. Jeśli to niemożliwe, to i kilka godzin wystarczy, by się zauroczyć Dubrownikiem, Dalmacją, Chorwacją.
