Bilety można kupić na 1, 3 lub 6 dni, odpowiednio za 20, 40 lub 60 dolarów. Uprawniają one posiadacza – przekazywanie biletu innej osobie jest wykluczone – do zwiedzania wszystkich zabytków, a także do bezpłatnych wstępów do publicznych toalet.
Wnętrze klasztoru jest zachwycające. Katolikon, czyli główny kościół ma plan ośmiokąta. Konstrukcję tą przykrywa kopuła o średnicy 9 metrów. Na niej znajdują się malowidła przedstawiające Chrystusa Pantokratora w otoczeniu sześciu archaniołów.
Kruchta zwieńczona jest cebulastym hełmem. Wieżyczka na sygnaturkę ma także cebulasty hełm latarnią. Obie cebule pokryte są drobniutkim gontem, raczej niespotykanym u nas na nizinach, częstym za to w Karpatach na rumuńsko-ukraińskim pograniczu.
To budząca do dziś zachwyt perła architektury o mistrzowskiej perspektywie oraz proporcjach. Każdy kolejny taras jest dwa razy wyższy od poprzedniego. Centralna wieża wznosi się 42 metry ponad górny taras. Mamy wrażenie, że oglądamy piramidę.
Murowana cerkiew, ta, która przez swój oryginalny kształt zwróciła moja uwagę, nosi wezwanie Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy. Zbudowano ją na koszt rządu rosyjskiego i wyświęcono w 1877 r.
Skansen prezentuje budownictwo Kaszub. Posiada również kolekcje związane z życiem mieszkańców wsi kaszubskiej i kociewskiej od XVII do XX wieku. Wnętrza wyglądają tak, jak gdyby mieszkańcy dopiero przed chwilą z nich wyszli...
Niepodważalne piękno tego kościoła tkwi w fakturze kamiennych ścian i pokryciu dachu gontem. Kontrastująca pomarańczowa cegła i wypełnienia głazami zwietrzałego wapienia łamią biel ścian.
Dojście do zamku z każdej strony jest dość uciążliwe, bo asfaltową drogą i cały czas pod górę. Można skorzystać z kolejki turystycznej jadącej z Pantelejmonas. Ruiny można obejść wkoło wzdłuż murów zewnętrznych.
Wystarczy znaleźć się na Placu Poczdamskim, aby z niekłamanym uznaniem zachwycić się nowoczesną architekturą miasta. Podziemny Dworzec Poczdamski,obok zdaje się „fruwać” oszklony dach, w którym szkło utrzymują metalowe liny i drągi.
Kopa Cwila jest też najstarszą z ursynowskich gór, powstała w latach siedemdziesiatych, podczas budowy pierwszego osiedla tej ogromnej dzielnicy o nazwie Koński Jar.
