Pegu, założyli w roku 573 n.e. dwaj książęta Monów. Zobaczyli bowiem samicę hamsa siedzącą na grzbiecie samca na wyspie pośrodku jeziora. Uznali to za pomyślny omen, założyli nad brzegiem jeziora królewską stolicę i nazwali ją Hanthawady.
W Epidauros na przełomie IV i III wieku p.n.e.powstała wspaniała świątynia Asklepiosa i teatr. Zbudowano też tajemniczy tolos, oraz budynki dla podróżnych i pielgrzymów. Po igrzyskach istmijskich, w Epidauros organizowano uroczystości na cześć Asklepiosa.
Jest to w moim odczuciu niesamowite miejsce i chciałabym tam kiedyś wrócić. To wyspa przy na wschodnim brzegu południowego cypla Peloponezu. Nazwę zawdzięcza jedynej drodze którą można się na nią dostać.
Po wojnie najpierw mieściło się nadleśnictwo, a potem szkoła. Od tamtej pory zamek stał pusty i niszczał. Próbowano go ratować, ale z braku środków prace przerwano. W 1990 r. zamek kupił prywatny właściciel i uruchomił hotel.
Najstarszm z pięciu pomników w Ustce jest „Umierający wojownik” z 1922 r. Najmłodszym – odsłonięta niedawno ławeczka Ireny Kwiatkowskiej. Najbardziej obfotografowanym – pomnik Bryzgi Rosowej, czyli tutejszej Syrenki.
Kosznajderia zajmuje tereny położone między Chojnicami, Tucholą i Sępólnem Krajeńskim. Wieś zamieszkiwali sprowadzeni przez Krzyżaków niemieccy koloniści – Kosznajdrzy. Pamiątką po dawnych mieszkańcach jest jedna stara chata.
Miasto ma kilkusetletnią burzliwą historię, wielokrotnie w wyniku najazdów tatarskich i buntów kozackich padało ofiarą zniszczeń. Przez 224 lata należało do Rzeczypospolitej Obojga Narodów. I odgrywało w niej znaczącą rolę.
Po przejściu kilku korytarzy oraz ogrodu otaczającego tę świątynię wyszedłem przez jedną z bram na jej tyły i zobaczyłem… kolejne dziesiątki stojących bliżej i dalej, małych i dużych pagód oraz stup innych zespołów architektonicznych.
Twierdza zbudowana została na planie kwadratu, z wysokimi wałami ziemnymi i kamiennymi bastionami w narożnikach, otoczona głęboką fosą i niegdyś zwodzonym mostem należy do najciekawszych zabytków nie tylko miasteczka, ale i tej części Ukrainy.
To największy na Mazurach głaz narzutowy, pozostawiony przez cofający się lodowiec. Jego obwód nad ziemią wynosi 19 m. Ma 6,5 m długości, 4 m szerokości i 1,8 m wysokości. Ile jeszcze tkwi w ziemi, nie wiadomo.
