45 lat temu, w styczniu 1971 r. KC PZPR, z otwierającym swoją dziesięciolatkę Edwardem Gierkiem, przypieczętowało odbudowę Zamku Królewskiego, jako historycznego symbolu i pomnika kultury.
Masada, świadek tej historii, stoi niewzruszenie do dziś, co roku odwiedzana przez setki zwiedzających. A młodzi izraelscy rekruci przysięgają na jej szczycie, że twierdza nie padnie po raz drugi.
Cesarz zamieszkał w pokoju zamku krzyżackiego na pierwszym piętrze. Kwaterował tutaj od 21 lutego do 1 kwietnia. Przez te tygodnie Ostróda była centrum politycznym i wojskowym Europy.
Loket leży 15 km na zachód od najsławniejszego czeskiego uzdrowiska Karlowe Wary – jedzie się z nich tutaj 25 minut autobusem. Jest więc, zwłaszcza w sezonie letnim, licznie odwiedzany przez turystów.
W 1920 roku zamek wraz z częścią Spisza znalazł się w granicach Polski. Trzy lata później w zamku rozpoczęły się prace konserwatorskie i archeologiczne. W części pomieszczeń utworzono dom pracy twórczej, inne udostępniono do zwiedzania.
Pieniny kryją w swoich lasach ruiny najwyżej usytuowanego w Polsce zameczku. Trzeba mieć wyjątkową wyobraźnię, aby „widzieć” ten zamek. Ja takiej niestety nie mam i w moich oczach to same gruzy.
Najstarszym świadectwem historii zamku jest znak na skale wyryty z 1070 roku. Rodzina von Hansteinów rządziła na zamku przez stulecia. Posiadała również ponad 30 okolicznych miejscowości i ufundowała kościoły lub kaplice w 22 wsiach.
Wręcz na granicy zagłady stanął ostrawski zamek w rezultacie późniejszych zmian własnościowych. Dopiero w roku 2001 stał się własnością miasta Ostrawy, które utworzyły w nim muzeum. Z kilkoma, dosyć zaskakującymi ekspozycjami.
Ze środka jeziora obserwuje się cudowną dookolną panoramę z dwoma wznoszącymi się naprzeciw siebie zamkami. To dobrze zachowany zamek „Dunajec” w Niedzicy, stojący na skalnym urwisku i ruiny zamku Czorsztyn.
Kto wędruje śladami Marcina Lutra, musi odwiedzić zamek Wartburg w Turyngii. To tutaj właśnie, Luter przez dziesięć miesięcy tłumaczył Biblię na język niemiecki. Zresztą, zamek jest wart odwiedzin nie tylko ze względu na Lutra.
