Ostatnio dodane artykuły z kategorii: fortyfikacje

Zobaczymy tu m.in. małą włoską łódź podwodną, niemieckie torpedy z okresu I wojny światowej, niemieckie i włoskie działa przeciwczołgowe, haubice i inny sprzęt ciężki, też eksponaty z kolejnej wojny.

W tej samej skale, w której znajduje się Grota Madonny, a na jej szczycie stoi kościół parafialny i najwyżej położony plac oraz ulica osady Mellieħa, w latach II wojny światowej wykuto ręcznie jeden z największych na Malcie kompleksów podziemnych schronów.

To o nią nasz król Bolesław Chrobry miał wyszczerbić w 1018 roku swój miecz, od tamtego czasu Szczerbcem zwany. Być może fakt taki rzeczywiście miał miejsce, tyle, że szczerby na mieczu nie mogły powstać w kontakcie z tą Złotą Bramą.

Widowisko, które trwa 55 minut, kończy żywiołowy przemarsz wszystkich oddziałów ze sztandarami oraz działami. Przebiega sprawnie, na twarzach uczestników nie widać szczególnego zmęczenia...

Położenie strategiczne tego fortu na Malcie jest fantastyczne. Na samym krańcu skalistego półwyspu Mount Sceberras, co pozwalało blokować wejścia do dwu bardzo ważnych, także współcześnie, zatok oraz wpływanie do nich wrogich okrętów.

Na rozległej półce skalnej, na przełęczy jest taras widokowy i pomnik poświęcony żołnierzom. Obok stoi niewielkich rozmiarów armata. Poniżej budynku stacji jest wejście na ferratę Eterna. Droga ta absolutnie nie jest przeznaczona dla przeciętnego piechura!

Koniecznie trzeba wejść na wieżę widokową, z której roztacza się panorama na całe miasto. Widać stąd starówkę i nowoczesne osiedla. Można „zajrzeć” do portu, podziwiać amfiteatr…

Znajduję się na reprezentacyjnej ulicy Puli – Sergijevaca. Ulica jest wąska i bardzo kolorowa. Od niej odprowadzają krótkie i strome uliczki w kierunku twierdzy i klasztoru franciszkanów, a w drugą stronę – nad morze. Idę na główny plac – Forum.

Teraz czas na obejrzenie miasta od strony morza. Piękna panorama rozciąga się z Trg Valdibora. „Tonące” w morzu budynki, statki i łodzie, kolorowa i pełna atrakcji promenada robią wrażenie. I wieża katedralna na wysokim wzgórzu… Taki właśnie jest Rovinj.

Kijów zauroczył mnie od pierwszej chwili, gdy przed ponad półwieczem przybyłem tu nad ranem, jadąc w grupie turystów na Krym. I zamiast iść spać, skrzyknąłem parę osób aby zobaczyć Kijów w godzinach sierpniowego przedświtu, budzący się do nowego dnia.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!