Furtka się otwiera. Niewysoki mężczyzna zatrzymuje się na chwilę, macha do nas przyjaźnie ręką, zaprasza do środka. Biletów nie ma, jest skromna skrzyneczka na datki. Wchodzimy do środka.
Czasy wojewódzkiej świetności miasta upamiętnia kamień. To jedyny chyba w Polsce pomnik województwa. Stoi przy wejściu do pozostałości radziwiłłowskiej siedziby.
Król Kazimierz Wielki fundował kościoły, by zatrzeć winę zabójstwa Marcina Baryczki, który ośmielił się dostarczyć mu wiadomość o ekskomunikowaniu go przez biskupa Bodzantę.
Bazylika Narodzenia Pańskiego jest jedną z najstarszych chrześcijańskich świątyń, w której odprawiane są nabożeństwa. Znajduje się w Betlejem na placu Żłóbka, ponad grotą, w której urodził się Jezus.
Co chwilę mijają nas małe lekkie powozy zaprzęgnięte do osiołków a w nich japońscy turyści. My wolimy ten cud natury, jakim jest kanion Siq, przejść na własnych nogach. Otaczają nas wznoszące się na kilkadziesiąt metrów ściany.
W każdy pierwszy piątek miesiąca, w katedrze Notre Dame w Paryżu, możemy pokłonić się Koronie Cierniowej podczas nabożeństwa o godzinie 15. Jest również udostępniana wiernym w każdy piątek Wielkiego Postu o godz. 15, a w Wielki Piątek od godz. 10 do 17.
To tu mieszkał ponoć Henryk Żeglarz, który w pobliskim Sagres zorganizował szkołę morską kształcącą przyszłych odkrywców. Wysyłał ich potem na spotkanie Nowego Świata.
30 stycznia cesarz dotarł do siedziby sztabu generała Andre Masseny, która znajdowała się w Przasnyszu. Tutaj też nocował. Na budynku miejscowego ratusza umieszczono dwa lata temu tablicę upamiętniająca pobyt Napoleona.
Na czarnej, kamiennej płycie widnieje kilkanaście małych, białych sylwetek bombowców i jedna dużo większa, nieco jaśniejsza od cokołu. Napisy głoszą, że pomnik wystawiono ku pamięci lotników, którzy nieśli wolność.
Brzegi rzeki Tamega, od której cała północna kraina wzięła nazwę, spina szesnastoprzęsłowy kamienny most. Około setnego roku naszej ery, za panowania cesarza Trajana wybudowali go Rzymianie, założyciele miasta u ciepłych źródeł.
