Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Miasta i miasteczka
  • Brak kategorii

Trudno orzec, czy zimą więcej atrakcji czeka nas na północnym czy na południowym brzegu Balatonu. Gdzie byśmy nie wybrali miejsca na nocleg, i tak nastawić się trzeba na podróżowanie z miejscowości do miejscowości.

W żadnym z pozostałych emiratów nie ma ich tak wiele! Liczne kolejne „drapacze chmur” znajdują się w budowie oraz w planach. Z tych drugich część chyba jednak nie powstanie nigdy, lub nieprędko.

Upałom sięgającym w lecie 55 stopni C w cieniu w dzień i blisko 40 stopni C w nocy towarzyszy bowiem ogromna wilgotność powietrza powodująca, że oddychanie jest trudne, a klimatyzacja pochłaniająca większość energii, stosowana jest wszędzie.

Kraje te są bardzo zróżnicowane pod względem obszaru, liczby ludności, zamożności, a nawet stosunku do dominującego islamu. Miały różną historię, ale podobne warunki naturalne: w większości dominują obszary pustynne i górskie, z dostępem jednak do morza.

Pińsk ma imponującą przeszłość. Sporo w niej okresów mało jeszcze zbadanych. Ale podobnie jak cała Białoruś, która nie doczekała się jeszcze (jako jedyny kraj europejski) całościowego przewodnika turystycznego w języku polskim, nie ma go i on.

Trafiłem tam na niedzielne, przedpołudniowe nabożeństwo. Świątynia była wypełniona niemal po brzegi. Dwaj popi w złocistych szatach liturgicznych odprawiali mszę, a po nich udzielali wiernym sakramentów i błogosławieństw..

Turów, miasteczko na białoruskim Polesiu, na południowym brzegu Prypeci, był w dalekiej przeszłości jednym z najważniejszych grodów i centrów staroruskiej kultury, ustępując tylko Kijowowi, ale już nie potężnym wówczas Nowgorodowi Wielkiemu i Połockowi...

To ponad 50-tysięczne dziś, przemysłowe miasto nie ma zbyt wiele do zaoferowania turystom. Ze względu jednak na ciekawą przeszłość i liczące setki lat związki z Polską oraz miejsca dotyczące również naszej historii i naszych wybitnych rodaków, zasługuje na poznanie.

Autorka: Anna Kiełtyka

Taksówkarz okazuje się synem polskich imigrantów, wiec cała droga mija nam na rozmowie – miksujemy polski, hiszpański i angielski. To spotkanie potraktowałam jako dobry zwiastun w podroży, bo przecież spotkałam prawdopodobnie jedynego polskiego taksówkarza w całej Argentynie…

W tym niewielkim mieście zachowało się 300 (!!) zabytkowych budynków. Temu, że w czasach komunistycznych znajdowało się ono w pobliżu „żelaznej kurtyny” zawdzięcza, iż nie inwestowano w stare gmachy. Teraz trwa rewaloryzacja zabytków.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!