Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Miasta i miasteczka
  • Brak kategorii

Żylina jest trzecim co do wielkości miastem Słowacji. Jest ono pięknie zlokalizowane w dolinie Wagu, a otoczone malowniczymi szczytami Gór Strażowskich, Małej Fatry, Gór Kisuckich i Jaworników. A spacer po odrestaurowanej starówce daje niezapomniane wrażenia.

Trasa turystyczna prowadzi po wileńskiej Starówce od Ostrej Bramy aż do ulicy Arsenalo. Wszystkie obiekty na tej trasie zostały dobrane pod kątem uwag i propozycji osób niepełnosprawnych.

„Blubry Starego Marycha” były trwającą zaledwie kwadrans audycją nadawaną w niedzielne przedpołudnia w lokalnej gwarze, podczas której tytułowy Stary Marych opowiadał o wydarzeniach ostatnich dni.

Z dawnych średniowiecznych 40. baszt Sybina (Sibiu) zachowało się tylko kilka, ale kilkusetmetrowej długości fragment murów obronnych oraz Planty bardzo przypominają krakowskie. XIII-wieczną metrykę mają schody łączące Dolne i Górne Miasto.

Dla Sasów to Hermannstadt, dla Rumunów Sibiu, dla Węgrów Nagyszeben. Dla nas, Polaków, mających w przeszłości bliskie relacje z Siedmiogrodem – Sybin. Przez wielki nakładały się tu trzy kultury: niemiecka, rumuńska i węgierska.

Ze wszystkich stron patrzą na mnie ogromne oczy. Dopiero po chwili uświadamiam sobie, że to tylko okna z – jak gdyby – prostokątnymi źrenicami szyb. Wkomponowane są w strome pokryte ceglaną dachówką dachy.

Varín jest bramą do Małej i Wielkiej Fatry. Można stąd ruszać na fajne szlaki turystyczne oraz na trasy krajoznawcze. Niedaleko stąd do Żyliny i Martina. W okolicy jest kilka kaszteli i ruin zamków m. in. Strečno, Budatin, Súľov, Bytča.

Największe zainteresowanie gości budzi dom, w którym najprawdopodobniej urodził się w 1431 roku Vlad Tepeş (Wład Palownik), późniejszy Hospodar Wołoski, który do historii przeszedł jako legendarny Drakula. Przypomina o tym pamiątkowa tablica.

Przypuszcza się, że pierwsze drewniane "sklepy", cuchnące łojem, tłuszczem i starymi rybami powstały na początku XV wieku. Zostały niemal natychmiast nazwane przez zamieszkujących Poznań Niemców Schmuddelbuden – budami flejtuchów.

Autorka: Zuzanna Grabska

Pewnego razu Spytko z Melsztyna postanowił zobaczyć, jak żyją jego poddani. Zamknął więc zamek na klucz i ruszył w miasto. I chyba mu się bardzo spodobało, bo zabalował tak, że zgubił klucz do zamku. Dopiero następnego dnia słudzy przeczesywali ulice „za kluczem”…

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!