Kolekcję zaczął tworzyć w roku 1839 archeolog Demetrios Piderides. Przeznaczył na ten cel znaczną część swojego majątku. Pragnął ratować zabytki Cypru, grabione i chętnie wywożone przez cudzoziemców.
Dziś w zamku mieści się Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych. To atrakcja, której nie warto przegapić! Jedyne takie w kraju muzeum powstało w 1968 r. Zebrano tu ponad 3 tys. eksponatów.
Neoklasycystyczny pałac został zbudowany na początku XIX w. Znajduje się w nim muzeum regionalne z ekspozycjami dotyczącymi historii, przyrody i etnografii regionu Läänemaa i Parku Narodowego Matsalu.
Idea Parku Rzeźb narodziła się niedawno, a jej realizacja rozpoczęła w 2014 roku. Wówczas to zorganizowano tu pierwszy plener rzeźbiarski nazwany sympozjum. Zaproszeni artyści pozostawili wykonane przez siebie dzieła.
Tu, w muzeum, snuje się opowieść o początkach powstawania winnic, o trudnych przedsięwzięciach związanych z żeglugą, o dzielnych flisakach, o Markizie de Pombal, wszechwładnym premierze Portugali w XVIII wieku.
Amsterdam od ponad 400 lat był „miastem diamentów” z uwagi na dużą ilość i zręczność szlifierzy diamentów, tutejsze pracownie były znane i cenione na całym świecie, uznawane za najlepsze szkoły tego artystycznego rzemiosła.
Browar z XIX wieku nieczynny już, stoi nad kanałem, w odległości pieszego dystansu od muzeum narodowego – Rijksmuseum, największej atrakcji miasta. Stąd też dylemat, od czego zacząć zwiedzanie Amsterdamu.
W tutejszym Textilmuseum, czyli Muzeum Włókiennictwa łatwo sobie uświadomić, w jak znacznym stopniu manufaktury włókiennicze wpłynęły na rozwój miasta. I jak bardzo do jego dobrobytu przyczyniła się produkcja haftowanych zasłon i firanek.
Ostatecznie powstała budowla w stylu eklektycznym z dwiema wieżami w narożnikach. W kolejnych latach ratusz powiększano i przebudowywano.
Trzynaście tablic wandale uszkodzili dzień przed ich odsłonięciem. Te najbardziej zniszczone miasto usunęło od razu. Kolejne wykruszały się z czasem i stopniowo je demontowano. Także tej jesieni.
