Do 1588 roku, w którym ukończono budowę, wielu mistrzów zostawiło w katedrze swój styl i ślad, również destrukcji dotychczasowego wystroju wnętrza, gdy w 1528 r. zapanowała w Bernie Reformacja.
Przez wiele miesięcy mieszkańcy Archipelagu Maltańskiego oczekują z niecierpliwością na tę noc, a organizatorzy pokazów fajerwerków przygotowują nowe atrakcje, aby zaskoczyć mieszkańców i licznie przyjeżdżających turystów.
Tych, którzy przyjadą do Szczecina pociągiem wita przybrany oświetleniem dworzec. Ci, którzy wjadą do Szczecina Trasą Zamkową ujrzą górujące na nadodrzańskiej skarpie gmachy Zamku, Wałów Chrobrego i wieżę katedry.
Ta „tradycja” urodziła się niedawno i robi błyskawiczną karierę. W ubiegłym roku parady zawitały już do 24 miast... W sumie wzięło w nich ponad 100 tys. osób. w tym roku orszaki pojawia się w 80 polskich miastach...
Śledź zawsze był obecny w Szczecinie, który wysyłając z portu statki ze zbożem i drewnem, a przyjmując ładunki z solą, winem i śledziem, i stał się z czasem największym w Niemczech eksporterem śledzia.
Przedświąteczny jarmark bożonarodzeniowy w Szczecinie ma szansę na wpisanie się w coroczną tradycję, promując regionalne wyroby i życie kulturalne. Założenie jest dobre. Coś dla ciała i wiele dla ducha.
Gdy rodziny wyjeżdżały na misje – dzieci zostawały w internacie. Po części po to, by umilić im czas adwentu, a po części by rozbudzić w nich wyobraźnię przestrzenną P. H. Verbeek, nauczyciel, z tektury i papieru skleił pierwszą gwiazdę...
Któż nie miał do czynienia z ewoluującymi osiągnięciami XX wieku: pralką czy maszyną do pisania. Któż do szkoły nie przemieszczał się tramwajem czy autobusem, a na wycieczki nie jechał Jelczem…
Stragany rozstawione są w części Rynku Głównego. Na ten cały rozgardiasz straganiarski i niekończący się tłum oglądających, spożywających i kupujących spoziera sam wieszcz Adam Mickiewicz.
Jarmarki adwentowe należą do trwałej tradycji głównie w krajach protestanckich, niemieckojęzycznych. Odświętny, przystrojony w świąteczne atrybuty jarmark oferuje przyjemności – i coś dla ciała i wiele dla ducha.
