Ta spiska wieś nie ma nawet rynku, ale w jej centralnym miejscu przy głównej ulicy jest zespół zabytkowych budowli:kościół św. św. Kosmy i Damiana, renesansowy kasztel, dom w którym była plebania i ruiny malutkiego barokowego kaszteliku.
Dla kartuzów, ich klasztor był wrotami do Nieba. W każdym znajdował się Rajski Ogród. Z czasem góry w których stała kartuzja zaczęli nazywać Rajem. Określenie Słowacki pojawiło się dopiero po pierwszej wojnie światowej, gdy powstała Czechosłowacja...
Dotarcie tutaj wymaga, zwłaszcza od cudzoziemców, pewnego wysiłku. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Do wioski Kinpun dojeżdża się w otwartych pudłach ciężarówek, dalej już tylko pieszo...
Na skraju polany, ponad ruinami klasztoru stoi chata „Klaštorisko”. Wysłużony to mocno budynek, bo pamiętam go w podobnym stanie w końcu XX wieku. Przewijają się tu tłumy turystów. Ceny są bardzo wysokie.
To punkt wypadowy wycieczek do centralnej i północno-zachodniej części Słowackiego Raju. Stąd wychodzi się do uważanego z najpiekniejszy wąwozu Suchá Belá i przez Przełom Hornadu.
Na szczycie Śnieżnika znajduje się rumowisko skalne, a poniżej niego – łąki górskie. Bo to jedyny wierzchołek w tej części Sudetów, który wystaje ponad granicę lasu; regiel górny kończy się tu na wysokości 1250 m.
Luźna łańcuchówka ciągnie się przez prawie cztery kilometry nad potokiem Jodłówka. Zachowało się tu kilka starych zagród charakterystycznych dla tutejszego budownictwa w połowie XIX wieku. Niemieckiego – oczywiście.
To największy na Mazurach głaz narzutowy, pozostawiony przez cofający się lodowiec. Jego obwód nad ziemią wynosi 19 m. Ma 6,5 m długości, 4 m szerokości i 1,8 m wysokości. Ile jeszcze tkwi w ziemi, nie wiadomo.
Nazwa ścieżki upamiętnia 10 grudnia 1777 roku, kiedy to drogę tą pokonał Johann Wolfgang von Goethe. Wyprawa zrobiła na poecie takie wrażenie, że opisał szczyt w dramacie „Faust”.
Na wysokim brzegu rzeki szukamy wieży widokowej przy tzw. „Kosym Moście”. Jest opisana w przewodniku, jest na mapie. A w naturze… Znajdujemy betonowe podpory. To chyba tu… Potem dowiemy się, że wieżę ktoś spalił…
