Ostatnio dodane artykuły z kategorii: piesze wycieczki

Ropki to pięknie zlokalizowana osada w jednej z dolin Gór Hańczowskich, które są częścią Beskidu Niskiego. Płynie przez nią potok Ropki. Oddalona jest 4 km od Hańczowej. Kiedyś była to wieś łemkowska a jej nazwa brzmiała Ripki.

Autorka: Anna Kiełtyka

Ukoronowaniem mojego tygodniowego pobytu w Cuzco jest bez wątpienia wycieczka na Machu Picchu. Miejsce które widziałam niezliczenie wiele razy w filmach, na zdjęciach i w książkach. Moje wielkie marzenie, żeby zobaczyć tajemnicze miasto na własne oczy, miało się dziś spełnić.

Szlak łatwo odnaleźć, jest dobrze widoczny. Jak wszystkie popularne szlaki Norwegii, oznaczony jest czerwoną literą T namalowaną na kamieniach. Teraz dodatkowo oznaczony tyczkami z czerwoną wstążką...

To co zastajemy na miejscu zupełnie nie przypomina żadnego znanego nam schronisk. Całość stanowi kompleks kilku wykończonych drewnem budynków mieszkalnych. W środku restauracja, basen, sauna, suszarnia dla przemoczonych turystów i około 200 miejsc do spania.

Autorka: Anna Ochremiak

Vihorlat to góry szczególne. Nie są wcale wysokie, bo najwyższy szczyt ma zaledwie 1076 m. n.p.m. Ale ten tysiąc metrów wyrasta wprost z niziny Wschodniosłowackiej, która gdzieś tam, daleko, przechodzi w nizinę Węgierską.

Autorka: Anna Kiełtyka

Z samego rana wyruszam autobusem z Cuzco żeby zwiedzić ruiny Świętej Doliny Inków. Mój plan jest prosty, zobaczyć ile się da, ale bez zbytniego pośpiechu. Moim pierwszym przystankiem na szlaku „śladami Inków” jest Sanktuarium Qenco, poświęcone Matce Ziemi.

Podobno, nie byłem tu jeszcze o tej porze roku a tylko w zimie i na progu lata, mocnym przeżyciem jest wycieczka nim podczas wiosennych powodzi, gdy wody tej rzeki, normalnie dosyć wąskiej, rozlewają się nawet na 10-15 kilometrów.

Niektóre ze skał sięgają 20 metrów wysokości. Ich kształty są bardzo oryginalne i mają swoje nazwy. I tak znajdziemy tu Prządkę – Babę, Prządkę – Matkę, Zbója Madeja czy też Herszta. Rezerwat został nazwany „Prządkami” a związane to jest z legendą...

Przez wiele lat Wąwóz Kamieńczyka był niedostępny dla zwiedzających. Zabezpieczono brzegi wąwozu i miejsce to uznano za ścisły rezerwat. Pod koniec ubiegłego wieku Towarzystwo Karkonoskie udostępniło wejście pod wodospad.

Wodospad Szklarki podziwiany był od bardzo dawna Spopularyzowany został w XVIII wieku. Wtedy stanowił atrakcję dla cieplickich kuracjuszy. Przybywali oni do Szklarskiej Poręby Dolnej zwiedzać bardzo wtedy popularną witriolejnię.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!