- * Autobusem (rejsowym) przez świat
- * Bieszczady po tamtej stronie
- * Diariusz włóczęgi po Maroku
- * Drewniane świątynie UNESCO
- * Galapagos. Śladem Karola Darwina
- * Grossglockner 2:1. Relacja z wyprawy
- * Jedwabny Szlak
- * Kamperem na Nordkapp
- * Kolumbia to pasja
- * Kraków: od kopca do kopca
- * Mont Blanc. Na dachu Europy
- * Na jeziorach Brandenburgii
- * Nad polskie morze
- * Najwyższe szczyty Skandynawii
- * Narodziny II Rzeczypospolitej
- * Paryskie metro
- * Piesze wycieczki w Dolomitach
- * Pociągiem przez Alpy szwajcarskie
- * Polskie ślady w Wiecznym Mieście
- * Rejs Renem
- * Rekonesans w Sudetach
- * Śladami chorwackiej historii
- * Śladami katastrof lotniczych
- * Śladem "Szarych Szeregów"
- * Spacerkiem po Nowej Hucie
- * Szczecin. Rejs sentymentalny
- * Szlak "Czterech pancernych"
- * Szlak cysterski
- * Szlak naftowy
- * Szlak Wierzycy
- * Szlakami JP II
- * Szlakiem insurekcji kościuszkowskiej
- * Szlakiem ks. Jerzego Popiełuszki
- * Szlakiem Marcina Lutra
- * Szlakiem Powstania Listopadowego
- * Szwajcaria? Aktywnie!
- * Tatrzańskie wędrówki z dzieckiem
- * W drodze do Macondo…
- * W Muzeum Historii Szczecina
- * Wielkie góry Warszawy
- * Wiosna nad Biebrzą
- * Wzdłuż Berlińskiego Muru
- * Wzdłuż niemieckiego wybrzeża
- * Z biegiem Wisły
- * Zabytki Staropolskiego Zagłębia
- * Zbójnicki Szlak
Już ponad 100 lat jest symbolem Zakopanego, no bo któż nie słyszał o krzyżu na Giewoncie… Corocznie w sierpniu i we wrześniu organizowane są pielgrzymki na Giewont. Krzyż ten jest symbolem polskiej religijności, góralskiego uporu i trwania w wierze.
Dziś przy dobrych warunkach na szczyt Mont Blanc dziennie uderzają dziesiątki osób. Jest on dostępny niemal dla każdego śmiertelnika i hordy turystów ciągną na szczyt. Nie zawsze są dobrze przygotowani.
Dzwoniący budzik utwierdził mnie w przekonaniu, że nadszedł czas. Na zewnątrz gęsta mgła, niemal bezwietrznie, widoczność na kilka metrów. Śnieg sypki, miękki i trudno będzie w nim chodzić. Z żalem odkładamy decyzję o ataku.
Gdy pierwszy raz stanąłem nad brzegiem Grand Culuoir, trochę się rozczarowałem. Nie był ani tak stromy, jak go sobie wyobrażałem i widziałem na zdjęciach, ani tak niebezpieczny, za jaki go brałem.
Strome, kamienne podejście prowadzi do szerokiego śnieżnego pola, na końcu którego stoi Refuge de Tete Rousse. Powyżej schroniska jest szereg małych pól między kamieniami, gdzie możemy obozować.
O 9 rano wychodzimy w drogę. Chcemy dotrzeć do Nid D’Aigle – Orlego Gniazda na wysokości 2372 m n.p.m. Orle Gniazdo stanowi końcową stację Tramway du Mont Blanc. My jednak decydujemy się wejść od samego dołu na nogach.
Wszyscy mieli bardzo dobre przygotowanie górskie, niemal wszyscy dobrą praktykę wspinaczkową i obeznanie ze sprzętem. Nie można więc powiedzieć, że byliśmy amatorami. Nasza historia rozpoczyna się 12 lipca 2010 r.
Od północno-wschodniej strony otoczona jest Tatrami Bielskimi (Belianske Tatry) z charakterystycznym masywem Murania. Od południa i wschodu otacza ją grań Tatr Wysokich, w której dominuje ściana Lodowego Szczytu...
Pod Wielickie Schronisko idziemy z Tatrzańskiej Polanki. Od stacji „elektriczki” przechodzimy Drogę Wolności i wchodzimy na drogę między pawilonem sklepowym a sanatorium im. Jiřego Wolkera. Wchodzimy na szlak oznakowany na zielono.
Nic nie dały petycje ludzi gór, przewodników, wspinaczy. No cóż? biznes jest biznes?I nic to, że turyści stracą kolejne prawdziwe schronisko górskie na rzecz hotelu, bo na to wygląda. Jestem zbulwersowana taką perspektywą...
