Walencka Starówka to plątanina przeważnie wąskich uliczek z kilkupiętrowymi domami, z których część pamięta czasy gotyku, inne renesansu, najmłodsze zaś bliższe nam epoki. No i zabytkowe świątynie...
Już sama bryła zabytkowego budynku dworca, liczącego 300 m długości, 33 m szerokości i 27 m wysokości, robi imponujące wrażenie. Ale jeszcze większe – ogromne wnętrze.
To były silne motocykle. Przytacza się anegdotę, że ze swoją mocą 17-19 KM mógł być z powodzeniem zaprzężony do pługa i orać pole. I może coś w tym jest...
Pierwsze fontanny miały doczepiony cynowy kubek, paryżanie popijali tę pyszną, źródlaną wodę na miejscu. Z czasem uznano ten proceder za mało higieniczny i dziś musimy mieć własne naczynko.Woda jest natomiast bardzo czysta, zdrowa.
Znalazły na moście swoje miejsce wyznania miłości wypisane farbą na balustradzie i miłość do niej „przypięta”. Nie jest ich oszałamiająco dużo. Jak wszędzie, odezwały się słowa przygany i słowa zachwytu...
We wrześniu 2012 r. weszły na most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na moście Milvio: Addio!
Był tu niewielki kościół oraz 1-2 piętrowe domy. W 1956 roku powstał plan zagospodarowania przestrzennego tego miasteczka i wybudowania dużego ośrodka wypoczynkowego. I rozpoczęła się budowa wieżowców i innych obiektów turystycznych.
Prom jest niewielki, może pomieścić dwa-trzy samochody osobowe i kilkanaście osób. Jest umocowany na linie przewieszonej ponad rzeką, posiada własny napęd. Szerokość Wisły w tym miejscu wynosi około 200 metrów.
Zakochani pod swoje kłódki zaanektowali most Most Chlebowy, przewieszony nad Kanałem Raduni. Znajduje się on w pobliżu Ratusza Staromiejskiego i w pobliżu Starego Młyna. Na nim ulica Kowalska przechodzi w ulicę Korzenną.
Jakim kluczem się kierować, by nie stracić zmysłu smaku? Może zacząć od najostrzejszej i kierować się do tej najłagodniejszej? A może poprzestać na ciekawostkach typu musztarda z czosnkiem, piwem, miodem?
