Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Wielkopolska - Poznań

Historia koziołków, najsłynniejszego symbolu Poznania sięga połowy XVI wieku, kiedy to stary gotycki ratusz bogate miasto postanowiło przebudować na modny, renesansowy, a na wieży zainstalować prawdziwy zegar.

Autor: Adam Gąsior

"Obecnie wszyscy uznają, że prace Rejewskiego, Różyckiego i Zygalskiego oraz bezinteresowne udostępnienie ich wyników przez polskie biuro szyfrów jego odpowiednikom we Francji i Anglii skróciło II wojnę światową o kilka lat"

Autorka: Zuzanna Grabska

Za inaugurację Międzynarodowych Targów Poznańskich uważa się I Targ Poznański, wystawę o charakterze krajowym, zainicjowaną przez wielkopolskich kupców. Miasto miało już wtedy zaplecze i doświadczenie organizowania niemieckich wystaw.

Przechadzka daleko różniła się od zwykłego spaceru, ponieważ w czasie jej trwania postacie znane nam z historii miasta ożywały, by udzielić wywiadu przewodnikom i opowiedzieć niektóre ciekawostki z zamierzchłych już czasów.

W podziemiach współczesnej katedry znajdują się fundamenty pierwszych kościołów na ziemiach polskich. Były one jednocześnie pierwszymi murowanymi budynkami wzniesionymi przez naszych przodków...

Na „winnym” wzgórzu powstała największa forteca ówczesnej Europy. Ponad 100 hektarów powierzchni, liczne raweliny, mury kilkunastometrowej wysokości, fosy, koszary, magazyny broni...

Zwyczaj wieszania kłódek na moście miłości jest w Poznaniu tak samo młody jak sam most, który temu służy. Zakochani poznaniacy przypinają kłódki na Moście Jordana, a klucz wrzucają do rzeczki Cybiny.

Kiedy więc pod koniec XII wieku joannici pojawili się – na zaproszenie Mieszka Starego – w Poznaniu, miejscowa ludność czem prędzej nazwała miejsce ich zamieszkania „Maltą”, gdyż dokładnie stamtąd przybyli zakonnicy.

W ostatnim dniu roku, 31 grudnia, senat uczelni zostaje – niemalże jak kardynałowie w Watykanie – zamknięty pod kluczem, aby wybrać nowego patrona. Na szczęście władze uniwersytetu przypominają sobie o kończącym się Roku Mickiewiczowskim...

Akademia Lubrańskiego była wprawdzie drugą w chronologii szkołą wyższą w dawnej Polsce, ale de facto pierwszą uczelnią kształcącą nowocześnie. Gdy uczelnia z Krakowa tkwiła w średniowieczu, nad Wartą nauczano już w duchu renesansowego humanizmu.