Wyszukiwna fraza: Ponidzie

Podpłomyki pachną wspaniale i tak też smakują, z dodatkiem czarnuszki. Do lokalnych potraw win jako przystawki doskonale pasują sery twarogowe. Jakimi jeszcze kulinarnymi pokusami zaskoczy nas Ponidzie?

Prom jest niewielki, może pomieścić dwa-trzy samochody osobowe i kilkanaście osób. Jest umocowany na linie przewieszonej ponad rzeką, posiada własny napęd. Szerokość Wisły w tym miejscu wynosi około 200 metrów.

Wejść strach. Podchodzę tylko do ściany, zaglądam przez dziurę po dawnych drzwiach. Zdobi ją ładny kiedyś tympanon. Z góry zwisają spękane i opalone belki stropowe, wewnątrz rosną pokrzywy.

Sosna stoi na kilku mocnych korzeniach. Niektóre maja grubość średniej wielkości drzewa. Wystają ponad trzy metry nad poziom gruntu. Są pokryte korą. Na ich rusztowaniu stoi drzewo. Choć gatunek tak się nazywa, ta jest całkiem nie-pospolita.

Rzeka ma piaszczyste dno, raz po raz poprzecinane wapiennymi i gipsowymi bystrzami. Brzegi są zielone, po zewnętrznej stronie łuków twarde, trawiaste z piaskiem schodzącym do wody. Wewnętrzne są muliste, zarośnięte. Woda jest ciemna, ale przejrzysta.

Król Kazimierz Wielki fundował kościoły, by zatrzeć winę zabójstwa Marcina Baryczki, który ośmielił się dostarczyć mu wiadomość o ekskomunikowaniu go przez biskupa Bodzantę.

O leczniczym charakterze miejscowości zadecydowały źródła mineralne. Z głębokości około 170 m wydobywa się przejrzyste wody, które na powierzchni natychmiast mętnieją. Smak mają zdecydowanie słony, a zapach nieprzyjemny – siarkowodoru.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!