Wyszukiwna fraza: Sudety

Zalew wodny Rozkoš, znajdujący się w pobliżu miasteczka Czeska Skalica nazywany jest „wschodnioczeskim morzem”. Zachęca już sama nazwa: rozkoszy zaznają tu zapewne wszyscy amatorzy kąpieli i sportów wodnych.

W pałacowym parku raz po raz na nowo toczy się bitwa. Na szczęście nieprawdziwa. To grupy rekonstrukcji historycznej toczą tu bój o… chyba o pamięć historii.

W skałach zauważymy szereg spękań i warstw skalnych, które układają się poziomo jedna na drugiej. Od tych spękań i szczelin Szczeliniec otrzymał nazwę. Dawniej nazywano go Spękanym Wierchem, co też odpowiada jego wyglądowi.

Trasy są przyjemne, ładnie utrzymane. Przyjemność zjazdów psuła tylko beznadziejna mgła, utrzymująca się przez cały tydzień (a może i dłużej). Ale trudno winić o pogodę ośrodek narciarski.

Gdy wieje silny wiatr, taki przekraczający 23-24 m na sekundę, zatrzymuje się górny odcinek kolejki, ale można korzystać z dolnego, osłoniętego w lesie przed gwałtownymi podmuchami.

Potężny zamek, który obrali sobie za letnią siedzibę biskupi wrocławscy, powstał w XVI wieku, a jego budowę prowadził biskup Jan Thurzo. Zamek nazwano imieniem Jana Chrzciciela, patrona Wrocławia i wrocławskiego biskupstwa.

Jesenik ma też czarną historię. Było najwyraźniej siedliskiem śląskich czarownic, bo inkwizytorzy prześcigali się w ich tropieniu i zabijaniu. Palono ich tu tak dużo, że w połowie XVII wieku nie wystarczały stosy, budowano specjalne piece...

Dojedziemy tam droga prowadzącą malowniczymi serpentynami z Jesenika do Šumperka, stromo pod górę, aż dotrzemy na najwyższą przełęcz w Czechach, przez którą poprowadzono drogę dostępną dla samochodów.

W Jesionikach jest kilkanaście ośrodków narciarskich. Wyciągów jest sporo, choć znaczna część już nie pierwszej młodości. Jest ich na tyle dużo, by w ciągu tygodniowego pobytu co dzień jeździć w innym miejscu.

Panowie ratrakowi nie bardzo przywiązują się do swych obowiązków, za to są krewcy: widziałam, jak jeden ganiał swoim pojazdem narciarza zjeżdżającego ze schroniska na Šeráku „po godzinach”. Cud, że nic się nie stało.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!