Przy ulicy Uniwersyteckiej stoją dwa gotyckie domy, w których było więzienie. Obecnie prezentowana jest wystawa odtwarzająca mroczną atmosferę średniowiecza. Co roku podczas Nocy Muzeów słychać tu krzyki więzionych i torturowanych...
Kilka nagrobków zostało odnowionych; wprawdzie bardzo prymitywnie, ale liczy się inicjatywa. Władze miejscowe wyremontowały kładkę nad Jawornikiem, co umożliwia dotarcie do cerkwi.
Jest największym i najpiękniejszym kościołem gotyckim w całym kraju, aktualnie w remoncie zarówno fragmentu części zewnętrznej, jak i centralnej wnętrza. Można ją jednak zarówno zwiedzać i przychodzić na msze.
Nową kaplicę ufundowali zamożni bankierzy krakowscy Ludwik i Anna Helcel. Zgodnie z wolą fundatorów zapisano, że tu będzie krypta grobowa dla rodziny Helclów, ale tylko tych, którzy władali językiem polskim.
Włosi autentycznie szukają życia poza własnym domem, wychodząc do parku całymi rodzinami albo z przyjaciółmi i potrafią tam spędzać całe wolne dnie. I to wszystko, tak po prostu, bez festynu, czy imprezy, czy koncertu!
Kościerzyna jest podobno jedynym miastem w Europie, w którym w jednej parafii są dwa sanktuaria: Matki Boskiej Kościerskiej Królowej Rodzin i Matki Boskiej Bolesnej Królowej Anielskiej.
Trudno uwierzyć, że niegdyś było to miasto ważne w naszej historii, do którego zjeżdżali królowie, książęta i papiescy legaci. A tutejsze opactwo należało do najbogatszych instytucji kościelnych na Mazowszu.
Gmach klasztorny mieści muzeum parafialne ze zbiorami haftów i innych rekwizytów, w tym cennych dzieł sztuki sakralnej. Zaś klasztorny kościół ponorbertański z XIV w. szczyci się bogatym wyposażeniem wnętrza.
Ta świątynia w dawnej stolicy Królestwa Khmerów nosi niezwykła nazwę: Phimeanakas. Pochodzi ona od dwu słów w sanskrycie: Vimana i Akasha, co znaczy zarówno Pałac Boga jak i Niebo.
Osada położona była na skrzyżowaniu dróg łączących Liptów z Szariszem, oraz Spisz z Gemerem. Nazywana była Czwartkowym Targiem, bo takie się tu odbywały. Potem przyjęła się nazwa: Spiski Czwartek.
