Charakterystycznym wzniesieniem jest Święta Góra. Jest tu rezerwat przyrody. Chroni on rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Na szczycie Świętej Góry znajduje się sanktuarium św. Sebastiana i dzwonnica. Prowadzi tu droga krzyżowa.
Widoki z góry rozczarowały mnie. Obserwację z wieżowca Taipei 101 utrudniała charakterystyczna dla tych stron mgiełka oraz zapadający wcześnie zmierzch. W Tajpej nie ma zresztą wielu rzucających się w oczy z tej wysokości obiektów.
Taoistyczna świątynia Baoan, a ściślej świątynny zespół, pełen jest figur bóstw, rzeźbionych słupów, malowideł, ozdób, detali. W oczy rzucają się wiszące pod sufitem papierowe, pięknie malowane lampiony. Są też stoły, na których kupcy rozłożyli kadzidełka, słodycze, owoce i inne dobra...
Na krawędzi wysokiej skarpy, nad rzeką Dyją, stoi zamek (Znojemský hrad). Zbudował go w tym miejscu książę Brzetysław I w XI wieku jako bastion obronny na pograniczu ziem słowiańskich. Zamek był siedzibą księcia, oraz ośrodkiem chrześcijańskim.
W świątyni Konfucjusza są niemal wyłącznie turyści. Wierni zaglądają do niej rzadko. Ożywa ona praktycznie tylko raz w roku. 28 września, w Dniu Konfucjusza, określanym też jako Dzień Nauczyciela. Wówczas w świątyni odbywa się Festiwal Konfucjański.
Akurat miałam pecha, bo w dniu mojej wizyty w Skalicy były Skalickie Dni. Tłumy ludzi wędrujących między straganami utrudniały zwiedzanie. Wysokie ceny biletów wstępu, pobierane na „rogatkach” odwiodły mnie od tego zamiaru...
Muzeum koszuckie ma swój niezaprzeczalny urok, bo nie jest placówką „martwą”. Tam nie ma żadnych gablot i eksponatów zamkniętych przed zwiedzającymi za grubą szybą. Są lekcje muzealne, również dla niepełnosprawnych.
Początkowo miała to być góralska mała chałupa. Witkiewiczowi jednak udało się namówić Gnatowskiego na dom w nowym stylu. „Kolibę” zbudowali miejscowi górale. Jej wnętrze wyposażono w stylowe meble i sprzęty, a nawet klamki i zamki.
Gdy północne stoki Karkonoszy przyłączono do Polski, zniszczona w czasie II wojny światowej świątynia stała się kościołem rzymsko-katolickim. Wyremontowano ją w 1951 roku i nadano obecne wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Zewsząd otaczają mnie złocone figury bóstw. Niezliczone malowidła, rzeźby smoków i innych stworów... Wrażenie, jakie zrobiła na mnie świątynia Bóstwa Opiekuńczego Ziemi, okazało się ogromne. I chyba pozostanie jednym z najmocniejszych z Tajwanu.
