W otoczeniu krzewów róż odbywają się letnie weekendowe koncerty utworów Chopina. Różanka czyli Ogród różany w Szczecinie znajduje się na obrzeżu Parku Kasprowicza, największego kompleksu zieleni w mieście.
Spadkobiercą majątku Moneta był jego młodszy syn – Michel. W Giverny nie mieszkał – interesowało go raczej safari. Odziedziczył dom, ogrody, pozostawione w domu malarza obrazy i kolekcję japońskich sztychów.
Zdynia ciągnie się przez trzy kilometry wzdłuż potoku o tej samej nazwie. Leży tuż przy słowackiej granicy, przed przejściem w Koniecznej. Jest taka, jak wiele łemkowskich wsi w Beskidzie Niskim. Ale właśnie ją Łemkowie wybrali na miejsce swojej dorocznej Watry.
Cytat z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian został wykuty na przykrywie studzienki kanalizacyjnej. Na ten właz natkniemy się w łączniku ul. Tkackiej i Staromłyńskiej.
Na siedzibę uczelni wybrano Pałac pod Globusem przy Placu Orła Białego. Sam plac i jego najbliższa okolica to ciekawy zakątek Szczecina. Dzięki Akademii Sztuk ma tu powstać kwartał sztuki.
Barokowy kościół, cerkiew o niezwykłej dwuwieżowej konstrukcji, pomiędzy nimi niewielki rynek, z którego rozchodzą się ulice. Dziś to gminna wieś, ale w rozplanowaniu miejscowości i jej zabytkowych budowlach odnajdziemy ślady miejskiej przeszłości.
Kto wędrując po okolicy trafi do kępy krzaków w pewnym od tej wsi oddaleniu, być może spotka pracujących tam archeologów. Pewnie znów rozkopali miejsce, w którym znaleźli fundamenty dworu Sapiehów z początku XVI wieku.
Słowenia to niewielki i bardzo piękny kraj. Znajdziemy tu wszystko, co interesuje turystę: góry, piękne doliny, jeziora, wąwozy, jaskinie, wodospady, morze, uzdrowiska z a termalnymi, zabytkowe miasta, wiele zamków… długa by to była lista.
Na szczęście wysoka drewniana wieża kościoła sama zwróciła moją uwagę, a ciekawość kazała się zatrzymać. Kościół niewielki, kamienny, przykryty stromym gontowym dachem. Ładnie odnowiony, żeby nie powiedzieć – wychuchany.
Wina w Zielonej Górze nie produkuje się już na skalę przemysłową. Robią to jedynie winiarze-amatorzy, często z doskonałym skutkiem. Zielonogórska winnica jest więc Parkiem Winnym, służy przechadzkom mieszkańców i turystów i przypomnieniu o winiarskich tradycjach.
