Hala Boracza to trawiaste tereny w rejonie przełęczy. Dawniej były tu pola, uprawiano głównie ziemniaki i owies. Po rezygnacji z upraw, pola zarosły trawami. Hala Boracza została objęta programem „wypasu owiec”.
Po niezwykłej przeprawie wchodzimy do położonego na wzgórzu miasteczka, w którym czasomierze stanęły w wiekach średnich. Większość budynków zbudowanych z miejscowego kamienia pochodzi z X-XII w.
Dziś Międzybuż leży na Ukrainie i jest zapyziałą, niespełna dwutysięczną osadą typu miejskiego. Jej największą atrakcją są zakonserwowane ruiny (zamek bardzo ucierpiał podczas obu wojen światowych) twierdzy przekształconej w muzeum.
Miejscowa, ukraińska nazwa tego miasta Umań znaczy „miejsce zapomniane”, leżące w sercu Dzikich Pól. Dziś jest brzydkim, zaniedbanym miastem rejonowym. A głównym magnesem dla turystów jest park Zofiówka.
Unikatową dzielnicę żydowską, z zachowaną ponad setką domów, dwiema synagogami i cmentarzemwpisano, wraz z chrześcijańską romańsko-gotycką bazyliką św. Prokopa, na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.
Wejść strach. Podchodzę tylko do ściany, zaglądam przez dziurę po dawnych drzwiach. Zdobi ją ładny kiedyś tympanon. Z góry zwisają spękane i opalone belki stropowe, wewnątrz rosną pokrzywy.
Do malutkiego, pochyłego ryneczku doprowadza wąska i reprezentacyjna ulica. Przy niej znajdują się winiarnie i eleganckie sklepy. Rynek ma nieregularne kształty i szczelnie otoczony jest renesansowymi, kolorowymi i bogato zdobionymi kamienicami.
Choć zdewastowana, przebudowana i pozbawiona pierwotnych dekoracji, Nowa Synagoga przetrwała do naszych czasów i na początku lat 90. została wyremontowana i adaptowana do współczesnych potrzeb: mieści się w niej biblioteka.
Uroczysko Babi Jar jest nadal mroczne, ponure, odwiedzane – może poza okolicznymi mieszkańcami korzystającymi z tego parku – rzadko. To miejsce martyrologii od 100 do 200 tysięcy (!) ofiar stalinowskiego i hitlerowskiego terroru.
W przeszłości Czerwińsk był bardzo ważnym ośrodkiem politycznym, kulturalnym i religijnym na Mazowszu. Stał się nim dzięki wybudowaniu – właśnie w Czerwińsku – największej i najwspanialszej świątyni romańskiej w Polsce.
