Ostatnio dodane artykuły z kategorii: komunikacja

Dubaj poznawać można na różne sposoby. Dobrym wstępem może być skorzystanie z jednej z kilku objazdowych linii turystycznych. Jeżdżą na nich piętrowe autobusy, przy czym na górnym poziomie przynajmniej połowa jest bez okien, lub nawet dachów...

Nie wierzcie w obiegową, niesprawdzoną na własnej skórze – a raczej nosie – opinię, że woda ma nieprzyjemną woń. Nie ma. Nie wierzcie, że gondolierzy śpiewają wyłącznie neapolitańską pieśń "O sole mio" ...

Stambuł ma tylko pięć linii metra, czyli niewiele w porównaniu z mniejszymi od niego miastami europejskimi. Ale stambulskie metro, a ściślej pierwsza kolejka podziemna Tünnel, powstała już w roku 1875, jako trzecie na świecie.

W górnej części wsi dajemy za wygraną. Dalej się nie da. Mamy jednak szczęście. W miejscu, gdzie nasze możliwości się skończyły – zaczyna się tutejsza rzeczywistość.

Autorka: Anna Ochremiak

Nie przejęliśmy się faktem, że na mapie drogi nie było. Wystarczyło nam, że na zachód od Câmpulung Moldovenesc widziałam drogowskaz – Vf. Rarău. A zwiedzając przełom Złotej Bystrzycy – drogowskaz Câmpulung Moldovenesc. Rumunia.

Autorka: Katarzyna Pąk

Stłoczeni w kiepskim birmańskim autobusie, telepaliśmy się całą noc po jeszcze bardziej kiepskich drogach. Ale obcowanie z życzliwymi i pogodnymi Birmańczykami było najlepszą, praktyczną lekcją buddyzmu.

Autorka: Anna Kiełtyka

Wieki temu statek Krzysztofa Kolumba dobił do tutejszych brzegów odkrywając Kubę dla reszty świata. Wielkiego odkrywcę zachwyciła tutejsza okolica, śnieżnobiałe plaże i tonące w zieleni wzgórza…

Autorka: Katarzyna Pąk

Druga klasa autobusowa – to wyższa szkoła jazdy i umiejętności. Druga klasa dojeżdża wszędzie. I zaczynają się przygody. Jeżeli chcecie przeżyć zatrzymanie przez bunt indiański albo 15-latki zbierające fundusze na bal debiutantek… to tylko chickenbusem!

Autorka: Katarzyna Pąk

Mieszkając parę lat w Meksyku nauczyłam się podróżować nocami. Autobusy pierwszej klasy są zupełnie wygodne. Przy zastosowaniu kilku podstawowych zabiegów zapewniających bezpieczeństwo, można nawet się zdrzemnąć.

Autorka: Katarzyna Pąk

Autobus podjechał. Szczęśliwie kierunek był napisany alfabetem łacińskim: Tokyo. Nagle przy podjeździe pojawili i się pozostali pasażerowie. Tak punktualną i luksusową podróż przeżyłam tylko raz. Warto było, dla nabycia doświadczenia.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!