Zamek lubowelski odegrał wielką rolę w historii Polski. Często tu gościli przedstawiciele rodów królewskich, toczyły się rokowania z Węgrami. Przez pewien czas był nawet symbolem polskości. Tutaj w latach potopu przechowywano klejnoty koronne.
Zamek w Starej Lubowli na słowackim Spiszu zasługuje na uwagę chociażby dlatego, że przez 360 lat był we władaniu Polaków. Dzięki Andrzejowi Zamoyskiemu, który założył małe muzeum polskiej historii zamku, udało się ocalić wiele eksponatów.
Papież Polak był tu przyjmowany z ogólną sympatią, jaką po prostu darzony jest nasz naród. Ale jego pielgrzymki nie budziły specjalnych emocji, wręcz można powiedzieć, że przechodziły bez echa. Chociaż był pierwszym papieżem w historii, który odwiedził Węgry.
Kruja (po albańsku Krujë) to najświętsze z historycznych miejsc dla Albańczyków. To w tym zamku, w 1405 roku, urodził się największy ich bohater wszechczasów Jerzy Kastriota Skanderbeg. A potem bronił go przed Turkami.
Kiedy papież Jan Paweł II był z drugą wizytą, w Polsce trwał stan wojenny. Dzisiaj trudno uwierzyć, że możliwe były takie sytuacje, jak tu opisane… Znaczna część Tatr Zachodnich została zamknięta przez wojsko.
W Żółwinie, wsi położonej na południe od podwarszawskiej Podkowy Leśnej stoi niewielki pałac. Do niedawna w ruinie, teraz ładnie odnowiony, nie wyróżniałby się spośród wielu podwarszawskich rezydencji, gdyby nie związana z nim tajemnicza historia…
Piyknie było, kie Nojwieksy Gazda spozierał na nase góry. To nom dało krzepe i bedzie dawało… – tak górale wspominają Jana Pawła II. Ukochali go bardzo i w dowód wdzięczności oraz pamięci stawiali pomniki. Niektóre za życia, niektóre po śmierci.
To najsłynniejsza zakopiańska ulica a zarazem deptak spacerowy. Ciągnie się wzdłuż Foluszowego Potoku od skrzyżowania z ul. Kościeliską do ul. Zamoyskiego. Atrakcje w postaci kramów, knajpek, kawiarni, ulicznych artystów i wielu innych różności codziennie przyciągają tłumy.
Willa „Pod Jedlami” uznawana jest za jeden ze stu architektonicznych cudów Polski. Została zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Należała do rodziny Pawlikowskich i nadal jest domem prywatnym tego rodu. Nie jest udostępniona do zwiedzania.
Aleja Kasztanowa powstała w 1815 r. Droga prowadząca z Góry Kalwarii do Wilanowa została obsadzona kasztanowcami, aby zapewnić komfort podróży carowi Mikołajowi III. Wiąże się z nią niezwykła historia.
