Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Obyczaje
Autorka: Barbara Doktór

Skansen w Pribylinie powstał w związku z budową zbiornika wodnego Liptovská Mara po to, by uratować najcenniejsze zabytki architektury z zatapianego obszaru. To Muzeum Wsi Liptowskiej.

Autorka: Renata Majek

Na 14 morgach ziemi wytyczono aleję o szerokości 5 m i długości prawie dwóch kilometrów. Drogę różańcową zaplanowano na wzór pobliskich Wambierzyc. Dziś jest 15 kapliczek.

Gdy Jakub Wejher za Władysławem IV poszedł pod Smoleńsk, gdzieś na rubieżach został zasypany w okopie. Ślubował w tej potrzebie, że jeśli wyjdzie cało, będzie działał na sławę Bożą. Ocalał. I wybudował klasztor, kalwarię a wokół nich lokował miasto.

Kiedy słońce już wreszcie zaszło i nad wodą zapadły ciemności, zza wyspy wyłoniły się tratwy oświetlone pochodniami. Kilkadziesiąt wianków wyposażonych w świeczki wypłynęło na wodę na środku jeziora – malowniczy widok!

Mimo, że miasto znalazło się na elitarnej liście UNESCO, to nie do pomyślenia byłyby tu dyktat sądeckich pań konserwatorek zabytków, które nie godzą się nawet na turystyczne infokioski na sądeckim rynku...

Wzruszająca jest gidelska Matka Boska z Dzieciątkiem. Kamienna figurka mierząca zaledwie 9 centymetrów, umieszczona w ołtarzu kaplicy NMP w kościele dominikanów w Gidlach. Ma sławę Uzdrowicielki Chorych, Uzdrowicielki Ciała.

W drodze pomiędzy Radomskiem a Częstochową zatrzymać się warto w Gidlach. Ta – ni wieś, ni miasto – wioska z rynkiem i rozbudowanym układem ulic, bogata jest w obiekty zabytkowe: trzy kościoły i cmentarz.

Spacerując po praskim Starym Mieście mogliśmy zauważyć podstawową różnicę między nami i Czechami, która polega chyba właśnie na stosunku do historii – im historia nie ciąży, ona im co najwyżej zawadza.

Niektórzy twierdzą, że to pozostałość drawidyjskich religii, wchłonięta później przez hinduizm. Inni, że to kulturowy zawór bezpieczeństwa, który pozwala najniższym klasom w Indiach wyrazić swoje niezadowolenie.

Polski okręt znali wszyscy w Narwiku. O Gromie wie każde dziecko, zwłaszcza o epizodzie zestrzelenia celną artyleryjską salwą niemieckiej flagi ze swastyką wywieszonej przez Niemców na szczycie Fagernesfjelle.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!