W dziejach miasta ważny był rok 1342, kiedy Koszyce zawarły układ partnerski z Krakowem oraz otrzymały przywilej wolnego miasta królewskiego. W 1369 roku otrzymały od króla Ludwika I Węgierskiego herb miejski jako pierwsze miasto w Europie.
W czasie odpływu po błotnistym dnie morskim można wędrować kilometrami. Ale trzeba zadbać o własne bezpieczeństwo. Przede wszystkim trzeba dowiedzieć się o godziny pływów, aby nie dać się zaskoczyć przez powracającą wodę.
Nieprzerwany pas białej plaży, której towarzyszą piaszczyste wydmy i skaliste klify ciągnie się wzdłuż całego zachodniego wybrzeża. Od wschodu natomiast od lądu stałego oddziela wyspę morze wattowe.
Klif i porastający płaskowyż las chroni Park Narodowy Jasmund, który nazwę wziął od nazwy półwyspu w północno wschodniej części Rugii. To najmniejszy z niemieckich parków narodowych, ale uhonorowany wpisem na listę UNESCO.
Na szczycie wzgórza stoi metalowy 25-metrowy krzyż, widoczny z wielu miejsc w Gdyni i z morza, w nocy oświetlony. Obok skromny pomnik Obrońców Wybrzeża z 1939 roku złożony z kilku polnych kamieni. I taras widokowy.
Większość tych form skalnych stanowią różnego rodzaju i wielkości kamienne kolumny z poprzecznymi pęknięciami. Przy czym niektóre z nich wewnątrz są puste, inne wypełnione ziemią.
Ścieżkę poprowadzono w całości po drewnianych dosyć wąskich pomostach (zdecydowanie propozycja na pieszy spacer, nie należy tam wjeżdżać na rowerach). Pętelka ma długość około 2,5 km. Ostatnie pół to jej domkniecie po szutrowej drodze.
Ścieżkę można pokonać na rowerze. Niby jest zakaz, ale strażnicy parkowi (uwaga, kontrola biletów!) wyrazili zgodę na przejazd. Zasugerowali tylko, by zsiadać z roweru mijając pieszych. Co wydaje się całkiem słuszne.
Szczególnie ciekawe i pouczające dla mnie okazało się fińskie wędkarstwo. Bo ten rodzaj wędkarstwa polega nie na złowieniu ryby, aby ją następnie zjeść, ale właśnie łowieniu i wypuszczaniu na wolność. Z uszkodzonymi przez haczyki okolicami pysków....
Jazdę przez dzicz, już ponad wsią (po okropnej złożonej z płyt betonce), zakłócił mi niepokój. Czy dobrze poznaję, że te wielkie rośliny to niebezpieczny barszcz Sosnowskiego? Niestety tak... W powietrzu unosił się charakterystyczny zapach…
