Ostatnio dodane artykuły z kategorii: zima bez nart
Autorka: Anna Ochremiak

Trasa ma 1722 metrów, różnica poziomów wynosi 130 metrów. Prowadzi z St. Moritz do sąsiedniej Celeriny. Przejazd trwa około 75 sekund, bobslej mknie ponad sto kilometrów na godzinę. Najszybsi rozpędzają się do 135 km/h. Pojechać może każdy, kto ukończył 18 lat.

Autorka: Anna Ochremiak

Ta historia, nazywana zakładem Bradutta, powtarzana jest w rocznicowym roku bez końca. Uważa się ją za początek turystyki zimowej w Szwajcarii, w Alpach, na świecie. A jej bohater, hotelarz z St. Moritz sprawił, że miejscowość ta stała się pierwszym i do dziś chyba najbardziej znanym zimowym kurortem.

Górę porasta gęsty bukowy las, który ukrywa nie tylko właściwe uzasadnienie tej nazwy, ale i inne pamiątki bardzo bliskiej i bardzo odległej historii. Aby je poznać choć trochę, trzeba się wspiąć na szczyt.

Autorka: Anna Ochremiak

Kąpielisko Rowy Zachód (latem, teraz to tylko morski brzeg) ma łączną długość linii brzegowej 400 metrów i cztery zejścia na plażę. I cztery osoby (jedną z psem) udało mi się spotkać na tym odcinku. Dalej nie było już nikogo...

Tereny, na których dawniej można było poszusować na nartach, objęte są dzisiaj ochroną przyrody i stanową ośrodek turystyki przyjaznej środowisku naturalnemu. Centralnym punktem ośrodka jest Rosstratten , gdzie biorą początek szlaki piesze. Stąd łatwo zdobędziemy szczyt Dobratsch.

„Czarna Aleja” to najdłuższa ścieżka w parku. Tu też często stoją górale i proponują przejażdżkę kucykami lub saniami czy bryczkami. W kompleksie jest też ścieżka zdrowia. Na obrzeżach parku znajdują się sanatoria.

Historia promenady usteckiej sięga końca XIX wieku, kiedy założono park z alejami spacerowymi. Częstym gościem był tu Otto von Bismarck, który lubował się w spacerach i śniadaniach na promenadzie.

Jezioro Gardno zajmuje ósme co do wielkości miejsce w Polsce. W dniu kiedy tam byłam, mogłam oglądać jedynie trzcinę… Mgła snująca się nad wodą tylko momentami odsłaniała taflę. Jednak warto było tu zajrzeć.

Autorka: Anna Ochremiak

Po części zalesiona, po części odkryta sporawa góra bałtyckiego piasku chroniona jest w rezerwacie, przez który poprowadzono ścieżkę dydaktyczną z tablicami opowiadającymi o mechanizmach powstawania wydm.

Autorka: Anna Ochremiak

Plaża w Orzechowie Morskim sprzyja raczej wędrówkom niż wylegiwaniu się. Brzeg jest tu klifowym urwiskiem, nieustannie podmywanym przez morskie fale: co roku ubywa tu prawie 3 metry lądu.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!