Cezary Rudziński Artykułów: 1426

Avatar photo

Podróżuję od… trzeciego tygodnia życia, czyli już baaardzo długo. Po prostu mama doszła do wniosku, że zdrowiej dla mnie będzie, jeżeli pierwsze (a później dwa następne) lato spędzę u jej przyjaciółki na wsi. Na tyle blisko od miasta, aby tata mógł przyjeżdżać nawet kilka razy w tygodniu. Potem były wyjazdy „na letniska”, kajakowe spływy z rodzicami Pilicą, zimowe ferie w górach i wizyty u dziadków we Lwowie. Nawet podczas wojny niezbyt dalekie podróże po okupacyjnym GG. Chociaż wówczas „podróżowałem” głównie oglądając atrakcje świata na znaczkach pocztowych. To filatelistyka zrodziła we mnie chęć podróżowania.

Po wojnie wyjeżdżałem na coraz liczniejsze wycieczki, rajdy i obozy: harcerskie, PTTK-owskie, studenckie oraz włóczęgi z przyjaciółmi w kraju i zagranicą. A w ostatnich latach także z wnuczką. W młodości „ostro” chodziłem po górach zaliczając chyba wszystkie, od Garłucha w dół, nie tylko tatrzańskie, liczące się szczyty po obu stronach polsko-czesko-słowackiej granicy. Osiągalne bez – bo mieszkając dosyć daleko od gór nie uległem pasji taternictwa – stosowania technik alpinistycznych, ale zdobywając Złotą G.O.T. W górach krymskich natomiast odznakę „Turist SSSR”.

Z czasem „liznąłem” również góry Kaukazu, Alpy, Apeniny, Himalaje, Andy – o mniej istotnych nie wspominając. I trochę wody. Pływałem po i we wszystkich oceanach, blisko 20 morzach, największych rzekach świata i kontynentów: Amazonce, Nilu, Mekongu, Wołdze, Dunaju, Dnieprze i wielu innych. Po wielkich jeziorach: Titicaca czy Karibu – łącznie pod blisko 50 różnymi banderami.

Jako dziennikarz, pilot wycieczek, a przede wszystkim podróżnik i turysta zjeździłem już, z nielicznymi wyjątkami, całą Europę i setki miejsc na czterech innych kontynentach. Mam, oczywiście, swoje ulubione kraje i miasta, do których wracam, lub jestem gotów wrócić przy każdej okazji: Budapeszt, Florencję – i co najmniej kilkanaście innych miast włoskich, podobnie jak hiszpańskich, Lwów, Kijów, Paryż, Pragę, Wiedeń, Wilno. A poza Europą Chiny, Indie, Indonezję, Nepal, Sri Lankę, Tybet, Tajlandię, Birmę i inne kraje tego regionu, Azję Środkową, Zakaukazie, Egipt i Bliski Wschód, RPA, Tunezję, Maroko, Meksyk czy Peru.

Są jednak i miejsca, do których ciągle nie mogę dotrzeć, chociaż wybieram się tam od dawna, a obok niektórych przejeżdżałem już w odległości kilkunastu – kilkudziesięciu kilometrów: Andora, Lichtenstein, Bhutan czy kraje Ameryki Środkowej. Podczas każdej podróży sporo fotografuję – w archiwum mam tysiące zdjęć, w tym większość jeszcze nie publikowanych.

A po powrocie – lub w trakcie pobytu zagranicą – piszę reportaże i relacje. Nie licząc artykułów na inne tematy, głównie społeczne, gospodarcze czy historyczne. Przy czym o turystyce i wypoczynku już… ponad 60 lat. Także w książkach i broszurach. Nie bez – dodam nieskromnie – sukcesów: ponad 70 medali, statuetek, nagród i innych wyróżnień za twórczość dziennikarską i autorską. Tego co już opublikowałem zebrało się też sporo… tysięcy pozycji. Więcej o mnie przeczytać można w Leksykonie Polskiego Dziennikarstwa, International authors and writers who’s who (Cambridge), Who is Who w Polsce 2011, 2012, 2013 i paru innych źródłach.

Artykuły:

Region Karlskrony nazywany jest królestwem wysp. Leży bowiem w centrum archipelagu liczącego ich – łącznie z wysepkami i skałami – 1650! Walory obronne tego miejsca zdecydowały, że król Karol XI założył to miasto jako bazę floty wojennej.

Najcenniejszym zabytkiem Agia Napa jest średniowieczny klasztor o tej samej nazwie, bo to od niego miejscowość ją przejęła. W dokumentach wymieniona została po raz pierwszy w 1366 roku. Z klasztorem zwiazane są dwie legendy.

W okolicach wioski Kakopetria, w najwyższych na Cyprze górach Troodos znajdują się prawdziwe skarby architektury i sztuki sakralnej. Jednym z nich jest bizantyjska świątynia o trochę zaskakującej nazwie: Agios Nikolaos tis Stegis – Świętego Mikołaja od Dachu

Zagubione w górach Cypru wioski oraz wspaniałe zabytki przeszłości: klasztory i świątynie. Dziewięć tutejszych górskich kościołów znajduje się już na Liście Dziedzictwa UNESCO. Jedną z tych wiosek jest Kakopetria.

W starej części cypryjskiego kurortu Agia Napa są dwa muzea związane z morzem. Niewielkie Muzeum Życia Morza znajduje w podziemiach ratusza. Duże nowoczesne Muzeum Morza – Thalassa położone jest niespełna 300 m od klasztoru.

Słynąca z pięknych piaszczystych plaż poprzedzielanych skalnymi ostrogami, tworzącymi kameralne, zaciszne zatoczki – Agia Napa leży na samym krańcu wysuniętego najdalej na południowy-wchód półwyspu Cypru.

Ta średniej wielkości winnica na Morawach, której tradycja sięga XIII wieku, reklamuje się śmiesznie brzmiącym hasłem „Vino z Kobyli”. Jej siedziba znajduje się bowiem w miejscowości, której nazwa w tłumaczeniu znaczy Kobyły.

W czasach ZSRR i pierwszych latach Samostijnej Ukrainy obwód sewastopolski był zamkniętym dla obcych obszarem wojskowym. Specjalne przepustki obowiązywały nawet mieszkańców sąsiadujących z miastem wsi! Teraz to otwarte, tętniące życiem miasto.

W 1232 roku do Czejkowic na Morawach przybyli z Francji i osiedli rycerze zakonu templariuszy. Wybudowali niewielką twierdzę oraz piwnice winne, dziś mające około 600 m długości. Były one największymi piwnicami w Europie środkowej.

Każde wino znajdujące się w tym Salonie ma numer ewidencyjny oraz tablicę ze szczegółową informacją o gatunku, roczniku, okresie zbioru winnych gron, lokalizacji winnicy, charakterystyki jej gleby, wielkości zbioru z ha, zawartości cukru...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!