Anna Ochremiak Artykułów: 626 ; Komentarzy: 212
Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.
Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.
Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.
Wierchomla ma to do siebie, że startuje dość wcześnie. Pokrywa śniegu utrzymuje się tu z reguły od listopada do kwietnia, a temperatura jest tu na ogół aż o cztery stopnie niższa niż w sąsiednich miejscowościach.
Za górami, za lasami żył sobie Drakula... wampir arystokrata, który nie miał ani cienia, ani odbicia w lustrze. Zamieniał się w wilka lub nietoperza i wypijał krew swoich ofiar... Wampira Drakulę wymyślił Bram Stocker, angielski pisarz, twórca horrorów.
Szczyrk ciągnie się w dolinie wzdłuż potoku Żylica i rozszerza się na przysiółki rozrzucone na zboczach gór. Tak samo porozrzucane są tutejsze stoki narciarskie. A jest ich niemało: 31 wyciągów obsługuje prawie 60 km tras.
Nie trzeba się spieszyć. Wszystko wskazuje na to, że ekolodzy wygrali batalię o ochronę przyrody w dolinie Rospudy. Via Baltica ominie tutejsze bagna i pobiegnie polami przecinając rzekę w pobliżu wsi Raczki.
Bagna biebrzańskie zasłynęły w Europie jako doskonałe miejsce dla ptaków i ich obserwatorów. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że zainteresowanie to przyszło do nas z zagranicy...
Dziś Supraśl stawia na rekreację, turystykę i kuracjuszy. Kuracjuszy, bo w 2001 roku uzyskał status uzdrowiska. Leczyć się tu będą osoby w podeszłym wieku, rekonwalescenci i dzieci cierpiące na choroby dróg oddechowych...
Aż trudno uwierzyć, że obchodzący niedawno tysiąclecie istnienia klasztor, w którym przechowywane są relikwie drzewa Krzyża Świętego, nadał nazwę górom, w których się znajduje zaledwie sto lat temu...
Wąski pas lądu oddziela niewielkie jezioro Wierzbińskie od zajmującego ponad tysiąc hektarów jeziora Orzysz. W miejscach, gdzie brzegów nie porasta trzcina, oznaczono punkty widokowe. Z grubsza trzymamy się szlaku.
Nie ma nic dziwnego, że pomnik powstał. Po krwawej w Prusach Wschodnich kampanii 1914-15 roku, budowano wiele takich pomników, powstawało też wiele cmentarzy. Niewiele z nich przetrwało do dziś.
Jest ich już ponad siedem tysięcy. Ich ciała ekshumowano z rozrzuconych grobów polowych, jakie odnaleziono na terenie obecnych województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

