Cesarz Napoleon, wjechał do miasta 2 czerwca 1812 roku, ok. godziny 18.30. Powitało go bicie dzwonów i iluminacja ulic i mostu. Jako kwaterę przewidziano dla Napoleona Hôtel de Varsovie...
Maleńkie Górzno stało się polską stolicą geocachingu. To coraz popularniejsza na świecie zabawa, polegająca na poszukiwaniu skarbów za pomocą telefonicznego GPS-u. Coś w rodzaju dawnych podchodów. Jedni ukrywają, inni szukają.
Miasto jest zabytkiem na trasie Europejskiego Szlaku Gotyku Ceglanego. Zabytkowy jest tu średniowieczny układ urbanistyczny nienaruszony w ramach murów miejskich. Mury niemal kompletne mają 2270 metrów długości.
To prawdziwe cacko architektoniczne. Trzeba podkreślić, że zarówno kulturalna jak i usługowa rol zabytku połączone są harmonijnie, co nie zawsze się udaje w innych obiektach muzealnych.
W 1880 roku, w pięknym i starannie utrzymanym Parku Zdrojowym zbudowano tak zwany wówczas „kursal”. To drewniany pawilon w stylu szwajcarskim, z krytą galerią spacerową, z pijalnią wód mineralnych oraz własnym źródłem solankowym.
Ponieważ nasze drzewa źle znoszą zasolony teren, więc posadzono tu drzewa i krzewy z innych stref klimatycznych. Znad Morza Czarnego sprowadzono tamaryszek i oliwnik wąskolistny.
W pomieszczeniach po kasynie funkcjonuje kawiarnia „Zdrojowa” zapewniająca kuracjuszom zabawę przy muzyce. W okresie międzywojennym było to miejsce spotkań elit i kuracjuszy.
W 1852 roku w Ciechocinku wybuchła epidemia cholery. Uzyskano wtedy zgodę na odprawianie nabożeństw. Obok nauki religii miały być udzielane wskazówki jak postępować w razie zarazy.
Kościół w Nieszawie zbudowany został w tak zwanym stylu gotyku nadwiślańskiego. Charakterystyczne dla tego stylu były kościoły dwunawowe lub bazyliki z niskimi nawami bocznymi. Kościół jest murowany z czerwonej cegły.
Dzisiaj warzelnia produkuje sól, ale pełni też rolę muzeum. Znaleźć w nim można przedmioty związane z warzelnictwem, oraz początkami uzdrowiska. Zgromadzono tu sporo ciekawych eksponatów.
