Na turystach odwiedzających Limę największe wrażenie robi przeważnie centralny plac starówki – Plaza Mayor. To w tym miejscu Francisco Pizarro założył miasto. I tu później trzęsienia ziemi dokonywały chyba największych zniszczeń.
Klasztor pod wezwaniem św. Franciszka, ale nie z Asyżu, lecz z Limy, określany jest jako największy w Ameryce Łacińskiej. Inicjatorem jego zbudowania był cesarz rzymsko-niemiecki Karol V, a budowali go i ozdabiali najlepsi architekci i artyści tamtych czasów.
Na placu przed dworcem wznosi się duży, wysoki na 2,6 metra, pomnik świętego Mikołaja. Postać umieszczona jest na kuli ziemskiej. Na niej zaznaczono Rabkę Zdrój, Rovaniemi i Myrrę. W budynku zabytkowego dworca PKP znajdować się będzie oficjalna siedziba i biura świętego.
Falochrony, zwane popularnie „molami”, są ulubionym miejscem spacerowym wczasowiczów. Ładnie się prezentują stąd latarnia ustecka oraz promenada. Niestety, nie udało mi się zobaczyć zachodzącego słońca, bo dni mojego pobytu były pochmurne.
Najstarsze „chullpas” datowane są na IX-X wie n.e. Są tu jednak i wieże grobowe z czasów późniejszych, również Inków, z XV wieku. Cmentarzysko na Sillustani nadal otaczane jest przez Indian szacunkiem jako miejsce wiecznego spoczynku ich przodków.
Po opuszczeniu bunkrów przez wojsko, były one systematycznie przysypywane piaskiem, pokryły je ruchome wydmy. Po latach grupa pasjonatów zaczęła je odkopywać, zbierać pamiątki i udostępniać turystom.
Aranżację Jasnych Błoni – nazwanych na cześć darczyńcy Quistorp Aue – rozpoczęto w latach 1924-27 r., gdy trwała budowa gmachu Urzędu Prowincji. Planty zaprojektował Karl Weishaupt, który od 1921 r. zajmował stanowisko architekta miasta.
Puno, a ściślej San Carlos de Puno, założone zostało dokładnie 4 listopada 1668 roku. Niestety, większość starych kolonialnych budynków uległa zniszczeniu. Miasto ma jednak bardzo dobrą bazę hotelowo-gastronomiczną.
Oglądając zdjęcia przedstawiające wnętrze kościoła, byłam nim zachwycona. Niestety, jest on, jak niemal wszystkie w Polsce, pilnie strzeżony, aby przypadkiem turysta nie wszedł do środka. Zostaje tylko specjalnie wybrać się na mszę niedzielną do Rabki...
Kapliczki są symbolem przynależności wyznaniowej, zaufania do mocy osób uznanych za święte oraz świadectwem przywiązania do tradycji. Ich zadaniem jest wyznaczanie obszaru, w którym człowiek czuje się bezpiecznie.
