Barokowy pałac jest świeżo odnowiony, jego paradna fasada pięknie się prezentuje w zachodzącym słońcu. Widać, że w renowację, przy wsparciu unijnych funduszy, włożono wiele sił i środków. Trochę tylko żal, że wnętrza muszą być puste...
W odrestaurowanych salach zamkowych znajdują się różne wystawy. Zanim tam wejdziemy, musimy przebrnąć obok kramów z pamiątkami i to mi się wcale nie podoba. Kramy mogą stać na dole obok kasy. No ale biznes jest biznes...
Aktualnie zespół poklasztorny jest w trakcie remontu, częściowo przy pomocy środków unijnych. Kościół jest również zamknięty, nam przynajmniej nie udało się do niego wejść, ani dowiedzieć, czy jest to możliwe i kto dysponuje kluczami.
Rożnowska beluarda jest elementem nieukończonej twierdzy obronnej wzniesionej w okresie nasilającego się zagrożenia tureckiego. Jan Tarnowski, hetman wielki koronny, zamierzał wybudować tu nowoczesną rezydencję z elementami obronnymi.
Fundatorem tej, jednej z najpiękniejszych XVII – wiecznych budowli sakralnych w Polsce, był kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Oczarowany architekturą Italii postanowił wznieść podobny kościół w swoich dobrach, jako rodową nekropolię.
Na początku XX wieku ruiny kupił miejscowy chłop i po kilka złotych sprzedawał kamienie z zamkowych murów. Później zamek trafił pod opiekę państwa. W 1973 roku po konserwacji udostępniono go zwiedzającym....
W pewnej chwili woły zaczęły kopać kopytami w ziemię, z której znienacka wypłynęła woda. W dowód wdzięczności książę w tym miejscu nakazał postawić drewnianą kapliczkę. Umieścił w niej figurę Matki Bożej, którą wiózł ze sobą.
Lipnicki kościół jest skromny, ale piękny w swej prostocie. Postawiony jest wśród starych nagrobków, a pierwotnie na miejscu pogańskiej gontyny. Do dziś za ołtarzem głównym stoi ponad tysiącletni, drewniany posąg Światowida, przerobiony na krzyż.
Nawet sobie nie wyobrażałam jak tam jest fajnie. Po wyjściu z placu zamkowego, po prawej stronie zauważyłam strome nieoznakowane podejście a na górze ludzi. Wdrapałam się i dopiero wśród krzaków zobaczyłam kolejną bramę. Za nią niespodzianka...
Odbudowę Bobolic rozpoczęto w 2000 roku i dziś jest to jedyna w Polsce rekonstrukcja królewskiego zamku leżącego na „Szlaku Orlich Gniazd”. Dzisiaj zamek błyszczy. Można go zwiedzać.
