Obecnie cmentarz jest w tragicznym stanie! Jego upadek trwa od wielu lat. Część zniszczyli już Niemcy w 1942 roku. Największych jednak zniszczeń dokonano w czasie rozbudowy dawnej ulicy Telewizyjnej.
Reliefy zawierają sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Drzwi są dosłownie „Podwojami wiary” – Porta Fidei. Nie przedstawiają życia Jezusa, lecz obrazują wyznanie wiary. I to jest klucz do ich odczytania.
Mauzoleum - pomnik drugiej bitwy pod Tannenbergiem Niemcy obrócili w gruzy w 1945 roku cofając się przed Armią Czerwoną: chcieli uchronić je przed zbezczeszczeniem przez Rosjan. Lew pozostał...
Polski król Jan Kazimierz był 76. opatem Saint-Germain-des-Prés, aż do nagłej śmierci w 1672 r., która nastąpiła prawdopodobnie w wyniku apopleksji na wieść o upadku twierdzy Kamieniec Podolski w czasie wojny polsko-tureckiej.
W środkowej arkadzie wisi gotycki dzwon „Jan” z 1504 roku. Był odlany w czasach Aleksandra Jagiellończyka. Jako jedyny przetrwał czasy II wojny światowej, a to dzięki napisowi jaki na jego kołnierzu się znajduje. Niemcy nie przetopili go na armaty.
Udostępniany do zwiedzania teren wykopalisk w Mykenach podzielony jest na dwie części oddalone od siebie o kilkanaście minut. Bilet wstępu jest ważny w obydwu.
W 1955 roku wzniesiono w miejscu bitwy w wąwozie Termopile pomnik przedstawiający spartańskiego hoplitę w pełnym rynsztunku. Obok jest sporych rozmiarów pomnik króla Sparty Leonidasa.
Nie był to najlepiej dobrany akord końcowy mojej podróży po Kambodży. Ale przecież i takie oblicze ma ten ciekawy kraj. Tak straszliwie niedawno męczony przez własnych zbrodniarzy zaczadzonych szaloną ideologią.
Na skraju polany, ponad ruinami klasztoru stoi chata „Klaštorisko”. Wysłużony to mocno budynek, bo pamiętam go w podobnym stanie w końcu XX wieku. Przewijają się tu tłumy turystów. Ceny są bardzo wysokie.
Pałac oficjalnie pełnił funkcję letniej rezydencji, ale Otto von Bismarck przebywał w nim nawet i osiem miesięcy w roku (mieszkał tu z żoną i trójką dzieci). Zauroczony pięknym jego położeniem postanowił go rozbudować, sam wyznaczał parkowe alejki...
