Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Historia

Browar z XIX wieku nieczynny już, stoi nad kanałem, w odległości pieszego dystansu od muzeum narodowego – Rijksmuseum, największej atrakcji miasta. Stąd też dylemat, od czego zacząć zwiedzanie Amsterdamu.

W październiku 1954 roku, Triest ponownie i teraz już definitywnie złączył się ze swą włoską macierzą. Z tej okazji główny plac miejski, szeroko i bezpośrednio otwarty na morze otrzymał miano Piazza Unit? d'Italia.

Trzynaście tablic wandale uszkodzili dzień przed ich odsłonięciem. Te najbardziej zniszczone miasto usunęło od razu. Kolejne wykruszały się z czasem i stopniowo je demontowano. Także tej jesieni.

W 1960 roku odbyły się tu uroczystości inaugurujące ogólnopolskie obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. W latach siedemdziesiątych tamtego wieku ostatecznie przywrócono romański charakter świątyni.

Bo jak można inaczej, niż mordercą zwierząt, nazwać człowieka, który dla przyjemności, „z myśliwskiej pasji”, pozbawił ich – dziko żyjących – życia, według wiarygodnych źródeł, ponad 300 000 (!!! – to nie błąd). Z czego ponad połowę polecił wypchać.

Na Cmentarzu Montparnasse wymienia się ponad 150 nazwisk polskich emigrantów i ich potomków, często urodzonych już we Francji. Spoczywają w grobach indywidualnych i grobowcach rodzinnych oraz w grobach zbiorowych.

Autorka: Anna Ochremiak

Po tym jak arcyksiężna Zofia z Wittelsbachów, żona Franciszka Karola, wyleczyła się z niepłodności i miała 6 dzieci, kurort stał się jednym z najchętniej odwiedzanych w monarchii Habsburgów.

Autorka: Zuzanna Grabska

Święta Barbara, w koronie, w jednej ręce trzyma kielich, w drugiej miecz – to jej atrybuty. Po bokach kapliczki rosną dwa ogromne jesiony. Chyba równie wiekowe jak ona.

W każdej chacie mieszkała jedna rodzina licząca około 10 osób. Można uznać, że w osadzie żyło około tysiąca mieszkańców. Jednakowe domy i ich podobne wyposażenie pozwalają twierdzić, że mieszkańcy tworzyli wspólnotę rodową.

Pan Johann Wanner dobiega osiemdziesiątki. Siwy, w ciemnym surducie, sztuczkowych spodniach i kamizelce z zegarkiem z dewizką przypomina postać z baśni Andersena. Od lat sprzedaje ozdoby świąteczne, wykonywane i malowane ręcznie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!