Ostatnio dodane artykuły z kategorii: hotele w zabytkach
Autorka: Zuzanna Grabska

Pałac jest w rękach prywatnych, został odbudowany i odrestaurowany w latach 2004-08. Urządzony został w XIX-wiecznym klimacie. Jednak z autentycznych pamiątek dawnej świetności pozostały tylko nieliczne detale.

Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku odbudowano zamek. Potem utworzono tu muzeum. Obecnie znajduje się tu hotel. W czwartkowe popołudnia Zamkowe Biesiady organizowane są przez cały rok.

Ogrodzono 120 kilometrów kwadratowych terenu. W wysokie ogrodzenia wmontowano przejścia dla zwierząt, ale tak skonstruowane, by mogły one przejść tylko w jedną stronę. Wewnątrz znalazł się też rezerwat Turnica.

Dopiero w 2010 roku zamek odzyskał dawny blask. Otacza go piękny park a w nim staw z łabędziami i kaczkami. Jest też ładna aleja lipowa. Doskonale wkomponowany w naturalny krajobraz park jest piękny o każdej porze roku.

Historia zamku sięga daleko, bo początków XV wieku. Wtedy właścicielami dóbr byli Kmitowie z Wiśnicza. Jan Kmita zbudował tu dwór obronny w 1473 roku. Budowę zamku murowanego przypisuje się Piotrowi Kmicie.

Nowe zagospodarowanie, na cele gastronomiczne, hotelowe, czy biznesowe, starych lub odbudowanych historycznych budynków i portowych magazynów nad rzeką, nie zawsze zachwyca. Co widać w niejednym miejscu tutejszej starówki, dalekiej od architektonicznej jednolitości.

Jestem w skansenie na estońskiej wyspie Muhu na Bałtyku, trzeciej pod względem wielkości należącej do tego kraju. Ma ona tylko 206 km? powierzchni oraz niespełna 1,7 tys. mieszkańców.

Przez te góry nie prowadzi żadna przyzwoita droga. Jedyną jest ta przez przełęcz Tizi n-Tazazirt. W ostatnich latach górskie drogi są tu budowane od nowa, co ułatwia przemieszczanie się autokarów z turystami.

Tu, na medynie miasta Marrakesz, za mniej lub bardziej wyróżniającymi się drzwiami w ścianach staromiejskich ulic, a nawet w zaułkach, kryją się prawdziwe perły mauretańskiej architektury.

Na początku XX wieku zamek kupili dwaj bracia, zamożni fabrykanci tekstyliów. Posiadanie „rodowej siedziby”, w jaką przekształcili dawne szlacheckie gniazdo, było spełnieniem marzeń oraz aspiracji Jozefa i Cyrila Bartoňov. I postanowili go przebudować.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!