Aby obejrzeć ten monaster należy przejść przez betonową bramę z daszkiem opartą o ogromne skały. Kilkadziesiąt metrów idzie się płaskim chodnikiem, później należy pokonać około stu stopni aby wejść do wnętrza zabudowań.
Wielki Meteoron czyli klasztor Przemienienia Pańskiego został zbudowany w miejscu zwanym „Szeroką Skałą”. Jest to najwyższa i najdalej wysunięta skała w dolinie. To klasztor męski a prowadzi do niego 115 schodów.
Do monastyrów zbudowano schody, aby umożliwić zwiedzanie. Są to prawdziwe muzea sztuki bizantyńskiej. Znajdziemy w nich piękne ikony, stare manuskrypty, niepowtarzalne mozaiki i freski i wiele innych eksponatów.
Z jednej strony przeszło trzy tysiące kilometrów bajkowych, piaszczystych ocienionych palmami plaż, z drugiej sięgające pięciu tysięcy metrów wysokości ośnieżone szczyty Andów z najwyższym wenezuelskim szczytem Pico Bolivar...
Ustka wschodnia to część miasta z fragmentami starej rybackiej osady, promenadą, częścią uzdrowiskową, starym kościołem, portem, bazą sanatoryjną i hotelową. Główną arterią starej Ustki jest ul. Marynarki Polskiej. Ni to ulica, ni to deptak.
Rekonstrukcją świątyni Hatszepsut od 1961 r. zajmuje się Polska Misja Archeologiczna. Przypomina o tym duża tablica informacyjna umieszczona nad drzwiami prowadzącymi do pomieszczeń misji znajdujących się w obrębie świątyni.
Przegląd 12 najważniejszych atrakcji Entlebuch znalazłem na… papierowej mapce – podkładce pod talerze podczas obiadu w restauracji w wiosce Bramboden, słynnej zresztą z wypalania węgla drzewnego...
Sześciopiętrowy ikonostas jest jednym z najstarszych zachowanych na ziemiach rosyjskich. Wiele wskazuje, że najcenniejsze ikony wyszły spod pędzli najwybitniejszych ikonopisów ruskich.
Mimo bardzo ruchliwej w ciągu dnia głównej ulicy, oraz nawet czteropiętrowej zabudowy w Entelbuch podkreśla się wiejskość nawet w nazwach. Chociażby w Drogerii Wiejskiej (Dorf Drogerie), niewiele gorzej zaopatrzonej od wielkomiejskich.
Zaraz za miastem wśród malowniczych skał rozpoczyna się piękny wąwóz rzeki Enipeas. Jest częścią dziesięciokilometrowej doliny Mavrolongos. I to ten wąwóz był celem wycieczki „w masyw Olimpu”…
