Ostatnio dodane artykuły z kategorii: ludzie

Według najsłynniejszego staroruskiego latopisu Nestora, „Powiesti wremiennych liet” (Opowieści lat minionych), klasztor ten założył w roku 1001 wielki książę Włodzimierz Wielki. Bywał też tutaj później, miał nawet swój apartament.

Kilkudziesięcioletni trud, a przede wszystkim serce włożone w rozbudowę gołuchowskiej rezydencji skłoniły Izabellę do nazwania tego miejsca rajem na ziemi i wyrażenia życzenia by ją pochowano właśnie w Gołuchowie.

Kompozycję i wystrój gładyszowskiego cmentarza zaplanował słowacki architekt Dušan Jurkowič. Zawierają one charakterystyczne dla tego architekta-artysty elementy, które nadały mu miano „poety drewna”.

Część najstarszą, a ściślej piwnice i dolne poziomy, zamieniono w muzeum dostępne w soboty i niedziele, z osobnym wejściem od zewnętrznego dziedzińca. Oprowadza po nim przewodnik w stroju krzyżackim.

Do monastyru przybywają turyści ale i ludzie głęboko wierzący że św. Naum im pomoże. Po nocy spędzonej przy grobie wielu chorych odzyskiwało zdrowie. Monastyr słynął z leczenia chorób psychicznych.

W muzeum Realu Madryt zgromadzono przede wszystkim puchary i repliki trofeów zdobytych przez Królewskich. Jest też historyczny sprzęt: piłki skórzane sprzed stu lat, klubowe spodenki i koszulki, rękawice bramkarzy, buty zawodników.

Autorka: Zuzanna Grabska

Trasa, którą chcę zaproponować, liczy ok. 23 km. Można ją pokonać pieszo albo rowerem, zależnie od upodobań. Do plecaka warto wrzucić kilka zniczy, przydadzą się na okołozaduszkowej wycieczce.

Gdy po demobilizacji w 1947 r. ponad 250 weteranów osiedliło się w Bredzie miasto stało się głównym ośrodkiem polonijnego życia w powojennej Holandii; powstały polskie szkółki, zespoły taneczne, świetlice, polonijne organizacje, klub sportowy...

Autorka: Zuzanna Grabska

Bez mała 30 km przez Kampinoski Park Narodowy w całej jej krasie: będą i zalesione wydmy, i bagna oglądane z bezpiecznych grobli, i te puszczańskie piaszczyste drogi. A tam gdzie nie ma piachu – pokłady jesiennych liści.

Autorka: Alicja Kliber

Zaczęły się pierwsze spotkania, potem wesela. Osadnicy ściągali do siebie rodziny. Wsie zaludniały się. Rodziły się dzieci, nowe pokolenie. Mundury zostały przeszyte na „cywilną” odzież. Po latach losy kobiet żołnierek doczekały się ekranizacji...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!