Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Miasta i miasteczka
  • Brak kategorii
Autorka: Anna Ochremiak

Czasy wojewódzkiej świetności miasta upamiętnia kamień. To jedyny chyba w Polsce pomnik województwa. Stoi przy wejściu do pozostałości radziwiłłowskiej siedziby.

Autorka: Anna Zaborska

Miasto przyciąga biznesmenów (pretenduje do miana światowego centrum finansowego) i wielbicieli nowoczesnej architektury, którzy mogą poznawać wspaniałe budowle najsłynniejszych architektów, w tym oczywiście najwyższy na świecie budynek – Burj Dubaj.

O niezwykłości praskich kapliczek, figur i krzyży świadczy ich mnogość i różnorodność. Wzorce owych świętych przedstawień i związana z nimi ikonografia w znacznej mierze czerpią z tradycji wiejskiej.

Autorka: Anna Ochremiak

Brzegi rzeki Tamega, od której cała północna kraina wzięła nazwę, spina szesnastoprzęsłowy kamienny most. Około setnego roku naszej ery, za panowania cesarza Trajana wybudowali go Rzymianie, założyciele miasta u ciepłych źródeł.

Autorka: Zuzanna Grabska

Świąteczno-noworoczne ozdoby zabłysły nad Traktem po raz drugi w powojennej historii miasta. W tym sezonie światła rozpełzły się jeszcze dalej: przez Plac Trzech Krzyży i Aleje Ujazdowskie.

Wspaniały, wielki pokaz fajerwerków Praga szykuje na 1 stycznia od godz. 18. Fajerwerki są odpalane z Letnej, więc najlepszy widok jest z przeciwległego nabrzeża i mostu Czecha.

Dachy domostw dźwigają ogródki i las anten. Pomiędzy dachami zaułki, place i arterie – toczy się życie. Pod kopułami i wieżami kryją się wnętrza świątyń. W pałacach i willach eksponowane są zbiory muzealne...

Autor: Adam Gąsior

Na początek możemy tuż za bramą wynająć rower i przejechać się po murach. Czterokilometrowa trasa nie sprawia żadnych trudności a pozwoli podziwiać starówkę z zewnątrz. Po powrocie, już pieszo zagłębiamy się a labirynt uliczek.

Zmarznięci goście z przyjemnością kosztują gorącego ponczu czy miodu pitnego. Ucztą dla podniebienia są pieczone kasztany, kukurydza i tradycyjne czeskie pieczywo. Świąteczne stoiska stoją także tradycyjnie na placu Wacława...

Autorka: Anna Derecki

Poza iluminacją ulic najważniejsze są wystawy. Piękne, eleganckie, odświętne, zachęcają do zakupów albo przynajmniej pozwalają pomarzyć. Czynność zwana „lèche vitrines” – dosłownie: „lizanie wystaw” też jest fajna. A co?

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!