Ośrodek narciarski Chopok południe (juh) leży w dolinie Bystrej, na południowych skłonach Niżnych Tatr. Różnica wysokości między najniższym punktem stacji, a najwyższym, na jaki uda się wyciągnąć, wynosi bez mała tysiąc metrów.
Cały kompleks nosi nazwę Jasna Niżne Tatry (Jasná Nízke Tatry) i składa się tak naprawdę z dwu odrębnych ośrodków, ale skomunikowanych już od trzech lat wyciągami i połączonych wspólnym karnetem.
W niewielkim, dość ciasnym pomieszczeniu zgromadzono całkiem sporą kolekcję sprzętu narciarskiego i do zimowych wędrówek. Zobaczymy tu stare drewniane narty, a wśród nich pochodzące z końca XIX w. i kilka par z lat 30. ubiegłego wieku.
O położeniu ośrodka narciarskiego opowiada jego nazwa: znajduje się ponad wsią Zverovka, w Dolinnie Spalonej (Spálená dolina), która jest odgałęzieniem Doliny Rohackiej w słowackich Tatrach Zachodnich. Dokładniej – pod Salatynami.
Kolejkę na górę Żar obsługują wagoniki przeniesione tu ze zmodernizowanej kilka lat temu kolejki na Gubałówkę. Na dół poprowadzono trasę narciarską o długości 1600 m.
Na fali „małyszomanii” w budowę skoczni zaangażowali się wszyscy ważni (no może oprócz ekologów). W podpisaniu aktu erekcyjnego na rynku w Wiśle wziął udział nawet prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Stacja narciarska Gromadzyń zagospodarowała północne zbocze szczytu o tej samej nazwie tuż ponad Ustrzykami Dolnymi. Dysponuje dwoma dwuosobowymi wyciągami orczykowymi o długości 700 metrów każdy oraz dwoma krótszymi.
Podstawą stacji narciarskiej "Laworta", jest najdłuższy na wschód od Krynicy Górskiej wyciąg krzesełkowy. A połączone jednym karnetem stoki na Laworcie i Gromadzyniu w Ustrzykach Dolnych składają się na największy ośrodek narciarski w tej części Polski.
Ośrodek narciarski na Mosornym Groniu ponad Zawoją zmienił w tym roku właściciela i nowy sezon rozpocznie się tu pod logo Polskich Kolei Linowych. Czy będzie lepiej? PKL zapowiadają nowe inwestycje, ale chyba jeszcze nie tej zimy.
Trasa oznakowana jest na czerwono, jako średniotrudna, i taka jest w istocie. Zaczyna się dość łagodnie, potem niewielka ścianka, którą jednak można objechać bokiem, znów łagodny, prawie płaski odcinek i nieco stromiej nad dolną stacją.
