Ośrodek to niewielki. Dwa wyciągi talerzykowe o długości 420 m obsługują dwie łatwe trasy. Do tego dla zupełnie początkujących jest wyrwirączka o długości 80 m. Dobre miejsce do nauki dla tych, co nie mogą ruszyć w góry.
Region obejmuje łącznie 270 km tras zjazdowych, 70 różnorakich kolejek i wyciągów oraz 60 knajpek na stoku. A dodatkowo z tym samym karnetem – Ski Alpin Card – można korzystać z około 408 km tras narciarskich.
Stoki nad Zell am See reklamują się jako położone po słonecznej stronie Austrii. Rzeczywiście, rozłożyły się amfiteatralnie a skłony stoków opadają na południe, co oznacza większe niż przeciętnie nasłonecznienie przez cały sezon zimowy.
Początkujący, rodziny z małymi dziećmi i inni przywiązani do tu i teraz znajdą w tym miejscu, z polskiej perspektywy, pełnowymiarową stację do stawiania pierwszych kroków, rozwijania się, a nawet poszukiwania wyzwań. W sumie 20 km tras.
Ja dotarłam tam z narciarskich tras, ale gdybym planowała odrębną wycieczkę to tak, by pojeździć różnymi kolejkami. Oznacza to pokonanie 18,2 km gondolami (2120 m w górę i 2260 m w dół) i 6 km autobusem. Fajna jazda!
Plątanina kolejek kabinowych, kanapowych, liczne orczyki. Trasy czerwone i niebieskie, na ogół dość łatwe, jak to na lodowcu. Można kombinować, urozmaicać i zmieniać, ale wszystko w tym samym kotle, z tym samym widokiem na góry.
Donowały (Donovaly) to stacja nastawiona przede wszystkim na rodziny i małe dzieci. Stworzono dla nich tu największy w Europie Środkowej Fun Park – plac zabaw na śniegu o powierzchni 1 ha.
W sumie z samej góry można wytyczyć cztery warianty zjazdu. To także sporo, skoro nie w górach. Z górnej stacji wyciągu roztacza się ładny widok na dolinę Wisły. Tylko horyzont zamykają kominy i dymy zakładów azotowych w Puławach.
Stok na górze, taka większa jego połowa, jest stosunkowo stromy i przez to nawet atrakcyjny, ale powszechne porównywanie go z zakopiańskim Nosalem jest co najmniej na wyrost. Aczkolwiek kilka zjazdów może sprawić frajdę.
Po południowej stronie Tatr na tereny narciarskie miasta Vysoké Tatry obsługa wpuszcza jedynie tych, którzy mają paszport covidowy. Do kolejki gondolowej nie ma szans wejść bez maseczki FFP2 a tych, którzy lekceważą obowiązek obsługa anuluje skipass.
