Odessa to niepowtarzalny konglomerat kultur. Mieszkają w niej Odiesity, jak nazywają się zarówno jego rdzenni mieszkańcy, jak i ci przybysze, którzy po wielu latach mieszkania tu przejęli zwyczaje i ducha tego miasta.
Tu wszystko jest dla turystów. Nawet zegar na kościelnej wieży dostosował się do rytmu wypoczywających aktywnie: idzie spać o dziesiątej wieczorem i budzi się (i innych) do życia o siódmej rano.
Nie jest to najpiękniejszy stavkirke na naszej drodze, ale zajmuje wyjątkowe miejsce wśród 28 kościołów tego typu, jakie zachowały się w Norwegii – zarówno pod względem architektury jak i historii stylu.
Bilety można kupić na 1, 3 lub 6 dni, odpowiednio za 20, 40 lub 60 dolarów. Uprawniają one posiadacza – przekazywanie biletu innej osobie jest wykluczone – do zwiedzania wszystkich zabytków, a także do bezpłatnych wstępów do publicznych toalet.
Czerwoni Khmerzy w swojej zbrodniczej ideologii, miasta uważali za siedliska zła. Ich mieszkańców, zwłaszcza ludzi wykształconych, mordowali – wystarczyło zresztą nosić okulary, by być uznanym za inteligenta podlegającego eliminacji.
– To (k...) lepsze niż (k...) siedzieć w hotelu i (k...) chlać wódę – tak powiedział jeden młody człowiek do drugiego, kiedy wyszli z Jaskini Mroźnej w Dolinie Kościeliskiej.
Już z daleka widać sklecone z byle czego dachy. Przykrywają sklecone z byle czego ściany. Prymitywne domy stoją gęsto, jeden przy drugim, zajmują ogromny obszar. Prowadzi do nich byle jaka droga, na przemian błoto i wyschnięta glina.
Mieszkańcy tej wioski w masywie Olimpu jeszcze niedawno trudnili się pasterstwem i rolnictwem. Kilka lat temu nastąpił zwrot w życiu wsi. Przybywają tu bogaci Grecy i kupują stare domy. Remontują je lub odbudowują w pierwotnym stylu.
Długi most wisi w powietrzu, kołysze się? pod spodem nurt wody. Niesamowite. Wejść na most może tylko pięć osób, turyści sami regulują ruchem. Każdy jednak chce przez moment stanąć na środku, zrobić fotkę i się pohuśtać...
Urocze, przypominające w wielu fragmentach portugalskie i miasta, i miasteczka, chociaż także z chińskimi domieszkami, jest zabytkowe centrum Makau. Wraz z ponad 20. zabytkami i placami od 2005 r. znajduje się ono na liście UNESCO.
