Ostatnio dodane artykuły z kategorii: osobliwości kultury
Autorka: Zuzanna Grabska

Rusn? leży w miejscu, gdzie Niemen, zmierzając do Zatoki Kurońskiej, rozdziela się na dwie wielkie odnogi: Atmata i Skirvyt?. Ta pierwsza zabiera wody głównego nurtu. Ta druga w znacznej części stanowi granicę z należącym do Rosji Obwodem Kaliningradzkim.

Drzewa arganowe nazywają też drzewami życia lub żelaznymi drzewami. To gatunek endemiczny. Nie występują w żadnym miejscu na świecie, tylko w tym paśmie ziemi w Maroko. Wprawdzie zasadzono je w Meksyku, ale nie dają owoców.

Tradycja pochodu sięga średniowiecza. Wtedy to w drugi dzień świąt wielkanocnych szła procesja religijna z Krakowa do wsi Zwierzyniec, która to wówczas była daleko za miastem.

Na tych placach można kupić wszystko. Można też zbankrutować, dlatego należy się targować. Tutaj to jest niemal obowiązkiem i grzecznością w stosunku do sprzedawcy. Nie można jednak dać się zwariować. Można też sympatycznie pogawędzić ze sprzedawcą.

Wokół placu znajduje się wiele sklepików różnej branży, z których sympatyczni sprzedawcy zachęcają do zakupów. Tu nie żądają pieniędzy za fotografie, a z przyjemnością pozują. Podają swoje adresy e-mail aby przysłać im zdjęcie.

Jemma El Fna to duży nieregularny plac targowy, który od wieków wieczorami zamienia się w plac rozrywki. Nazwa jest dość ponura, bo w tłumaczeniu to „Plac Zmarłych”. Mieszkańcy wolą go nazywać „Placem Apokalipsy”, bo to co tam się dzieje w ciepły wieczór...

Autor: Marek Nowak

Takie fortepiany na warszawskim lotnisku Chopina są dwa. Ten, który służył wspomnianemu koncertowi stoi już za kontrolą bezpieczeństwa. Drugi znajduje w strefie B ogólnodostępnej części hali odlotów.

Za zagródką sterczą jakieś ziemne kopczyki. Jest ich bardzo dużo i poustawiane są równo w kilku rzędach. To khettary, podziemne instalacje wodne. Takie budowano aby zaopatrywać ludzi w wodę do nawadniania pól uprawnych.

Na ścieżce spotykamy chłopców i mężczyzn z osiołkami. Każdy wyciąga rękę po wsparcie i przykro jest odmawiać, no ale nie mamy na tyle drobiazgów ani cukierków, bo w każdej miejscowości jest tak samo...

Można za to napatrzeć się na codzienne życie mieszkańców. Kobiety okupujące suki, panowie przy napoju przed restauracją, dzieci i młodzież wracająca ze szkoły na rowerach. I ten niesamowity kurz wciskający się wszędzie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!