Do Piotrkowa Trybunalskiego mam stosunek szczególny, gdyż jest to moje miasto rodzinne. Przeżyłem w nim pierwsze ponad 15 lat życia i wiele pięknych, ale również bardzo trudnych chwil.
Wjeżdżając do Będzina pierwszym, co na pewno zauważymy, będzie średniowieczna budowla wzniesiona przez Kazimierza Wielkiego. Zamek, położony malowniczo na wzgórzu nad Czarną Przemszą, należy do Szlaku Orlich Gniazd.
Osada Człuchów została zajęta przez Krzyżaków razem z całym Pomorzem Gdańskim w 1308 roku. Wkrótce wybudowali oni zamek, którego główną rolą była ochrona szlaku komunikacyjnego między państwem zakonnym a państwami niemieckimi i krajami zachodniej Europy.
Zamek i zachowana ekspozycja muzealna: pamiątki historyczne, stare mapy, meble, obrazy stały się oddziałem Muzeum Śląskiego we Wrocławiu. Od 1977 roku jest oddziałem muzeum okręgowego w Jeleniej Górze.
W sali rycerskiej znajdują się dobrze zachowane polichromie ścienne nieznanego autora. Opowiadają legendę o rycerzu króla Artura – sir Lancelocie z Jeziora. Jest to jedyne takie malowidło na świecie.
Owalny plac otaczają drewniane dwu- trzypiętrowe domy z balkonami, galeryjkami, podcieniami. Centralny plac wysypany żółtym piaskiem, dokoła trybuny i bandy. Miasto szykuje się do tradycyjnej, dorocznej (zawsze w październiku) korridy.
Z zamkowego założenia pozostał jedynie fragment zachodniego skrzydła oraz resztki bastei o średnicy około 10 m. Tylko tyle zostało z rezydencji wzniesionej przez Jana i Andrzeja Fredrów w drugiej połowie XVI wieku.
Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku odbudowano zamek. Potem utworzono tu muzeum. Obecnie znajduje się tu hotel. W czwartkowe popołudnia Zamkowe Biesiady organizowane są przez cały rok.
Największym tutejszym hitem jest jednak relikwiarz św. Maura. Jeden z najcenniejszych zabytków zarazem artystycznych jak i historycznych w całych Czechach. Uważany za „nr 2” po królewskich regaliach.
W okresie międzywojennym zamek kupił Leon Kozłowski i był jego gospodarzem przez pięćdziesiąt lat. Po II wojnie komuniście nie zabrali jego własności i prawdopodobnie był jedynym prywatnym właścicielem zamku w całym sowieckim bloku.
