Barbara Górecka Artykułów: 928
Iść, ciągle iść… Zainteresowania turystyczne mam od urodzenia:). Praca zawodowa umożliwiała mi realizację małych marzeń, a status emerytki pozwala na realizację tych trochę większych.
Piękne to chwile, kiedy bez zawodowych zobowiązań można wrzucić plecak na plecy i ruszać w nieznaną drogę. Wędruję samotnie, ze znajomymi, lub z przyjaciółmi. Moim drugim domem jest namiot, schronisko, pensjonat lub kwatera – byle było tanio :). Środkiem transportu – pociąg, autobus, stop, lub samochody znajomych. Tu jest pewna transakcja – ja ich zabieram w ciekawe miejsca, a oni mnie do autka :).
Bywam wszędzie, gdzie można zobaczyć coś ciekawego. Od Tatr do Bałtyku, od wschodu do zachodu i po przekątnej też. Dobrze mi w krajach sąsiadów tych bliższych i dalszych. Lubię poznawać nowe, ale jest też wiele miejsc do których wracam z sentymentem. Najbliższe sercu są jednak góry. Najlepszą obecnie partnerką jest Gordana, czyli moja wnuczka. Ona już „może” a ja jeszcze „mogę”, więc siły są wyrównane.
Lubię dokumentować swoje wyprawy, a co za tym idzie – dzielić się zdobytą wiedzą z innymi. Dzięki Otwartemu Przewodnikowi Krajoznawczemu jestem „tu” i relacjonuję „czasy współczesne”.
Barbara Górecka zmarła 20 kwietnia 2022 r.
Została pochowana na cmentarzu Grębałów w Krakowie.
Katedrę postawili w latach 1613-21 jezuici jako kościół dla prowadzonej przez nich od 1603 roku szkoły. Jest w stylu późnogotyckim, ale posiada też elementy holenderskiego renesansu i wczesnego baroku.
Pałac początkowo pełnił funkcję ratusza. W 1890 roku pałac oddano do wyłącznej dyspozycji księcia i jego rodziny. Został odnowiony i rozbudowany, przygotowano wiele pokoi dla gości.
Kult Matki Bożej na wyspie w Studzienicznej sięga połowy XVIII wieku. Akta kroniki parafialnej notują liczny napływ pielgrzymów już w 1728 roku. Według wierzeń woda ze studni koło kaplicy ma cudowną moc i leczy choroby oczu.
Jezioro Studzieniczne znajduje się na szlaku Kanału Augustowskiego. Przez śluzę Przewięź łączy się z jeziorem Białym. To dobre miejsce dla turystów poszukujących ciszy.
Statki wycieczkowe ruszają z Portu Żeglugi Augustowskiej w Augustowie. W rejs „pierwszych wrażeń” można popłynąć statkiem „Perkoz”. Jest to półtoragodzinna piękna wycieczka i faktycznie – wrażeń nie brakuje.
W 26 rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II, rzeka Netta wyrzuciła na brzeg bardzo ciekawy kamień. Był sporych rozmiarów, a na nim wyraźnie widoczna postać. Nie wiadomo, czy to dzieło przyrody, czy jakiegoś artysty, ale oprzypomina ona wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej.
Tu niemal wszystko związane jest z postacią Ojca Świętego. Historia sanktuarium, pomniki, kapliczka, kilka tablic, ołtarz polowy, powstające Muzeum Jana Pawła II i górale, którzy ukochali papieża jak pewnie nikt inny na świecie.
Upadek klasztoru nastąpił po trzecim rozbiorze Polski w 1796 roku. Wtedy to władze pruskie skasowały klasztor. Do niedawna było to miejsce pracy twórczej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Teraz przejął je kościół.
To tu w Wigrach, w pokamedulskim klasztorze Jan Paweł II spędzał kilkudniowy urlop podczas pielgrzymki do kraju. Było to od 8 do 10 czerwca 1999 roku. Przygotowano dla niego specjalny apartament: pokój dzienny i sypialnię. Teraz zorganizowano w tych pomieszczeniach muzeum.
Obok fontanny stoi neoklasyczny, niewysoki, bo dwukondygnacyjny, budynek „Hotel de Ville”. Przed nim na postumentach znajduje się para miedzianych lwów. Ten budynek to ratusz. Zupełnie on inny od ratuszy, jakie się ogląda w różnych miastach.

