Anna Ochremiak Artykułów: 620 ; Komentarzy: 207
Był taki rok, że miałam tylko dwa tygodnie urlopu. Spędziłam je w połowie w Paryżu, w połowie w Bieszczadach. I gdyby dana mi była tylko połowa tego czasu, wybrałabym Bieszczady. Bo tak.
Trochę świata już widziałam, ale ciągle poza zasięgiem pozostają dwa miejsca, które po prostu chciałabym zobaczyć: Ziemia Ognista i Spitsbergen. Może się jeszcze uda. Póki co z miasta uciekam do małej wsi w Beskidzie Niskim, do której elektryczność dotarła dopiero w 1974 roku, a na asfalt dała (niestety) dopiero Unia. Siadam sobie na przyzbie i patrzę, jak słońce wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie. I tak jest dobrze.
Jestem redaktorem tego oto Otwartego Przewodnika Krajoznawczego. Zapraszam wszystkich do czytania… i do pisania.
Właśnie w chwili gdy zatrzymali go elektorscy wojacy, Marcin Luter podróżować miał takim pojazdem ze wsi Mőhra, skąd pochodził jego ojciec, do Eisenach. A po drodze, wbrew zakazowi głosił kazania...
W XV i XVI wieku rodzina Luder – nazwisko Luther przyjął dopiero Marcin w 1512 r. – posiadała aż pięć gospodarstw w Möhra i była jedną z dawnych i bogatych rodzin chłopskich.
Do parku termalnego w Kalužy trafiłam w deszczowy letni dzień, kiedy ani na wodę, ani w góry nie było po co się pchać. I to był bardzo dobry pomysł na spędzenie czasu, choć wpadliśmy nań nie my jedni?
Po transformacji 1989 r. ośrodki padały jeden za drugim. Ale od 2013 r., gdy woda w zbiorniku znów została uznana za zdatną do kąpieli, turyści zaczęli wracać. Powstaje też dla nich nowoczesna infrastruktura wypoczynkowa.
Gdy zatrzymano wydobycie surowca wody gruntowe zalały zagłębienie i powstał staw z czystą turkusową taflą. Woda w jeziorze jest zimna, ale bardzo czysta, pływają w niej liczne ryby.
Spiesznym krokiem można je obejść dookoła w 20 minut. W zasadzie całe otoczone jest obiektami noclegowymi o najróżniejszych standardach, od trzygwiazdkowego hotelu ze SPA, po pole namiotowe i prywatne domki.
Mimo że już w latach 60. ubiegłego wieku zamek uznano za zabytek, przez lata był tylko kupą gruzu zarośniętą krzakami. Od 2011 r. postępuje jego systematyczna rekonstrukcja. Oczyszczono teren i udostępniono ruiny zwiedzającym.
Tokaj je len jeden – czytam hasło na tablicy przed wieżą wybudowaną w ramach programu Tokajski szlak winny. Ale słowacka część Tokaju dopiero czeka na wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
To wstawiennictwu Spalatina zawdzięcza Marcin Luter protekcję księcia elektora i opiekę w ukryciu na zamku Wartburg, w najtrudniejszych dla niego czasach. Ale też starał się łagodzić radykalne działania Marcina Lutra i nawoływał do zgody.
Przetrwał II wojnę i alianckie naloty na Lipsk. W 1968 roku Biuro Polityczne KC SED pod przewodnictwem Waltera Ulbrichta zdecydowało o rozbiórce kościoła św. Pawła. Nie pasował do uniwersytetu im. Karola Marksa.

