Grecja
Ostatnio dodane artykuły

Zatoka ta jest zamknięta dwiema skalistymi wysepkami. W ten sposób tworzy się naturalny port, który składa się z dwóch części. Do jednej wpływają duże promy liniowe, a do drugiej statki wycieczkowe i jachty.

Przy bulwarach i wąskich uliczkach w obrębie rzymsko-bizantyjskich murów przetrwały ruiny rzymskich budowli, bizantyjskie kościoły, tureckie domy i gmachy publiczne. Zaczęto dbać o te zabytki, odkopywać to, co pod ziemią i... solidnie je opisywać.

Saloniki zostały założone przez macedońskiego króla Kasandra i nazwane imieniem jego żony. Miejsce to zyskało na znaczeniu dopiero za czasów rzymskich. Przyczyniła się do tego droga Via Egnatia biegnąca od wybrzeży Adriatyku do cieśniny Dardanele.

Bezpośrednio do portu przylega rodyjska starówka. Zachowała się nad podziw dobrze. Może dzięki temu, że po tutejszych uliczkach można się poruszać jedynie pieszo?

Miło posiedzieć przy stoliku, spoglądając na spacerujących niemrawo po turystycznych dzielnicach westmanów i niespiesznie zmierzających w określonym, choć sobie tylko znanym kierunku ateńczyków. Może idą do pracy?

Ateny leżą na ośmiu wzgórzach. Na tym najważniejszym, choć nie najwyższym właśnie stoimy. Poniżej, na zachodzie, wzgórze Filopaposa z potężnym monumentem i Pnyks z ruinami kolejnego teatru. Na północnym wschodzie Likavitos – wyrastający nad budynkami niemal idealny stożek.

Kto był tu latem, wie, co to znaczy ateński smog. Teraz liczne parki i ogrody emanują piniowym zapachem. Nie takim gorącym, przepalonym słońcem. Świeżym, umytym po przelotnym deszczu. Jak sosnowy płyn do kąpieli.

W starożytności na wyspie znajdowało się słynne sanktuarium Asklepiosa, boga sztuki lekarskiej i uzdrawiania. Położone niecałe 5 kilometrów od wybrzeża miejsce zwano Asplepionem.

Jesienią lub wiosną jest tu cicho i spokojnie, a po opustoszałych uliczkach z gracją przechadzają się miejscowe koty. W okolicach antycznych ruin jest ich prawdziwe zatrzęsienie.

Na najwyższy szczyt greckiej wyspy Kos – Dikeos (846 m n.p.m.) należy zdobyć z marszu, najlepiej wcześnie rano. Palące egejskie słońce świeci wtedy jeszcze słabo, wspinaczka będzie więc przyjemnością, a nie torturą.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!