Przed wejściem na salony jest recepcja, gdzie zakłada się muzealne kapcie. Zwiedzający otrzymują też mini-przewodnik po muzeum z bardzo dokładnym opisem ekspozycji.
Co roku w pierwszy czwartek grudnia na Rynku, przed pomnikiem Adama Mickiewicza zbierają się szopkarze i prezentują swoje najnowsze dokonania. W południe barwnym korowodem przenoszą szopki do Pałacu Krzysztofory.
Z dziedzińca widać charakterystyczną skałę – Maczugę Herkulesa. Zdawałoby się, że strzeże ona tej budowli. Zamek jest pięknie położony na wysokiej skale, z trzech stron otoczonej przepaściami.
Właścicielem zamku jest Muzeum Wawelskie. Ponieważ nie zachowało się nic z poprzedniego wyposażenia, komnaty umeblowano zbiorami wawelskimi. Ekspozycja nie ma jednak nic wspólnego z historią zamku.
Pierwotnie kościół stał w Zakrzowie koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Kiedy tam zbudowano nowy postanowiono stary przenieść pod Giewont, a stało się to na przełomie 1947 i 1948 roku. Parcelę podarowała Maria Kasprowiczowa.
W 1928 roku sanatorium Dłuskich przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych i przekształciło je w Wojskowe Domy Wypoczynkowe – WDW. Obecnie to Wojskowy Zespół Wypoczynkowy (WZW) – „Kościelisko”.
?Krzyż Polski” poświęcony został tym, którzy oddali życie za Ojczyznę w latach 1939-89. Ma on podkreślać łączność wszystkich pokoleń walczących o Wolną Polskę i... walczących nadal...
Zamek, którego ruiny oglądamy dziś, zbudował Kazimierz Wielki. Król nazwał go „Ociec u Skały”, upamiętniając tułaczkę Władysława Łokietka. Nazwa miejsca przetrwała do dziś jako Ojców.
Jan Kasprowicz często mawiał, że willę tą zafundował mu pewien anglik, niejaki Szekspir, bo potrzebne pieniądze zdobył z tłumaczeń jego dzieł. Sprowadził się w 1923 roku i spędził tu ostatnie trzy lata życia.
Mauzoleum wybudowano z inicjatywy Marii Kasprowiczowej według projektu Karola Stryjeńskiego. Granitowe mauzoleum na Harendzie ukończono w 1933 roku. Wtedy też przeniesiono prochy poety ze starego cmentarza w Zakopanem.
