Z mola i z brzegu pięknie widać klif orłowski – stromy brzeg Kępy Redłowskiej. Urwisko ciągnie się na długości 650 m i jest wysokie na 86 metrów i należy do rezerwatu przyrody.
Właśnie tutaj, w pobliżu orłowskiego klifu przesiadywał często Antoni Suchanek, malując obrazy. Dlatego skwer przy wejściu na molo także nazwano jego imieniem.
Budowla była często remontowana, przebudowywana i modernizowana, nigdy jednak nie zatraciła swego pierwotnego założenia gotyckiego. Możemy je podziwiać i dziś.
Zrekonstruowano sklepienie gotyckie w sali tronowej Eryka I, późniejszej kaplicy. Odsłonięto i zrekonstruowano kominki oraz wyeksponowano inne gotyckie elementy... Teraz jest tu muzeum.
Stoją tu jedna przy drugiej kamienice z XVIII i XIX wieku. Są urocze, a każda jest inna. Część z nich była wzorowana na mieszczańskich kamienicach gdańskich. W jednej z nich ulokował się oddział muzeum Ziemi Puckiej.
W Pucku są dwa mola. Rozlegają się z nich widoki na puckie porty, plaże, piękną farę, Mierzeję Helską i wiele wiatraków-elektrowni. Stoją na nich okrągłe kawiarnie z przeszklonymi ścianami. Pomiędzy molami jest przystań jachtowa.
Piękny to budynek, a zbiory ma pokaźne. Dotyczą one dawnej i współczesnej historii Ustki. Prezentowane są eksponaty i fotografie miasta z przełomu XIX i XX wieku. Jest wiele zdjęć i pamiątek po zlikwidowanej Stoczni „Ustka”...
Kiedyś był tu błotnisty bród przez rzekę. Teraz, płynąc Brdą, Męcikał poznamy również po przeprawie. Są tu bowiem aż trzy mosty na trasach łączących Chojnice z Kościerzyną.
Zwiedzając muzeum, dowiadujemy się o procesie wytwarzania chleba dawno temu i dzisiaj. Jest wiele sprzętów, a między innymi stół do przerabiania ciasta piernikowego, stępy, a także lodówka, która działała bez użycia prądu...
Od dziewięciu lat na scenie Teatru Muzycznego i gdyńskich klubów muzycznych w ramach Ladies' Jazz Festival prezentowane są dokonania artystyczne „dam jazzu”. W tym roku dziewiąta edycja tego festiwalu odbędzie się w dniach 12-14 lipca.
