Pancernik USS Arizona był jedynym okrętem stacjonującym w bazie amerykańskiej na Hawajach, który w czasie ataku powietrznej floty japońskiej 7 grudnia 1941 r. uległ tak poważnemu zniszczeniu, że nie opłacało się go podnosić z dna.
Obelisk uformowany w kształt ściętego pnia drzewa z napisem: Kwatera Pionierów Szczecińskich 1945-1946 stoi obecnie u wejścia na nią. Ustąpił miejsce nowemu pomnikowi. To piękny, o symbolicznej wymowie akcent tego miejsca.
Centrum Szczecina się wypełnia. Wypełniły miejsca zagospodarowane przez bez mała 70 lat bylejakością. I dobrze, że obok gmachów o funkcjach handlowych czy biurowych, powstaje również coś dla ducha, coś do spacerów szlakiem turystycznym po mieście.
W sumie, nie byłoby w tym kościele nic szczególnie nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż ulokował się w zabytkowej wieży ciśnień, która od 1945 r. nie pełniła swojej pierwotnej funkcji. Niespotykane, oryginalne i pożyteczne.
Matka Ziemia już w 1921 roku uznana była za cenne, ponadczasowe dzieło sztuki rzeźbiarskiej, uwieczniane na wielu przedwojennych pocztówkach. Rzeźba w 1967 r. opuściła Szczecin, unikając w ten sposób losu wielu pomników i nagrobków niemieckich.
Na żydowskiej kwaterze znajduje się około 150 grobów. Napisy na macewach w języku jidysz, hebrajskim i polskim, opatrzone epitafiami, nierzadko rzeźbionym ornamentem. Groby mężczyzn oddzielnie od grobów kobiet.
Muzeum Narodowe w Szczecinie obchody 66 rocznicy istnienia zainaugurowało pierwszą edycją Gry Muzealnej „eMeNeS”. Obiecuje kreatywne zwiedzanie i zdobycie wiedzy – od historii Szczecina, przez egzotyczne kultury, a na sztukach pięknych kończąc.
Los przedwojennych muzeów dopełnił się pod koniec II wojny światowej. Wprawdzie gmachy muzealne uniknęły większych zniszczeń w czasie alianckich nalotów, jednak zbiory zostały w dużej mierze rozproszone.
Budynek zaprojektował z czerwonej cegły w stylu neorenesansowym architekt Ministerstwa Robót Publicznych w Berlinie Paul Kieschke. Gmach i jego wystrój przetrwały do naszych czasów praktycznie bez większych zmian.
Jest iglicą na wysokości 86 metrów. Z tej odległości, zadzierając głowę na ziemi, trudno jest przypuścić, iż ta postać, to ponad dwumetrowej wysokości marynarz.
